"Musimy określić czy ten duży ring wokół Warszawy, który nazywamy roboczo A50, powstanie w odległości 20 kilometrów, 30 czy 50 km od centrum - po prostu jak duży będzie promień koła, który umownie zostanie wyznaczony przez ten ring" - podkreślił odpowiadając na pytania dziennikarzy minister.
Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w piątek wziął udział w konferencji prasowej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, poświęconej koncepcji "korytarzy życia" na drogach szybkiego ruchu.
Adamczyk zwrócił uwagę, że nie ma "żadnych wątpliwości" co do tego, że w przeciągu pięciu lat powstanie ekspresowa obwodnica Warszawy, ale jak dodał, Warszawa potrzebuje kolejnej "drogi obwodowej".
O planach budowy dużej obwodnicy Warszawy - tzw. "ringu warszawskiego" - odległej od miasta o ok. 30-50 kilometrów, na początku kwietnia powiedział w rozmowie z PAP wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz. Jak dodał, do budowy ringu od południa może zostać wykorzystana droga krajowa nr 50, a od północy włączony zostanie planowany odcinek drogi ekspresowej S10.
Droga ekspresowa S10 docelowo połączy Warszawę ze Szczecinem i utworzy ważną oś transportu drogowego pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem. Droga ta będzie również alternatywą dla autostrady A-2 dla ruchu międzynarodowego.
Według zapowiedzi ministerstwa duża obwodnica Warszawy powinna zostać ukończona do 2027 roku.
