Agencja powołuje się na szacunki szwajcarskiego banku Credit Suisse, według których koszt dla niemieckiej firmy może w najgorszym przypadku sięgnąć nawet 78 mld EUR (87 mld USD). To o niemal 60 proc. więcej niż łączne koszty związane z wyciekiem ropy na platformie Deepwater Horizon, które musiał ponieść brytyjski potentat paliwowy.

Rynek wydaje się jeszcze nie w pełni zdyskontować negatywny efekt domina – napisali analitycy instytucji w raporcie udostępnionym klientom banku.
Jak do tej pory niemiecki producent samochodów przeznaczył 6,5 mld EUR na uporanie się ze skandalem, który wybuchł po tym jak firma została przyłapaną na oszukiwaniu w trakcie badan emisji spalin w silnikach wysokoprężnych (diesla) w USA.
Nawet najbardziej ostrożne szacunki Credit Suisse mówią o koszcie rzędu 23 mld EUR, co stanowi niemal 3,5 razy więcej niż Volkswagen na razie zarezerwował.
Według największego niemieckiego producenta samochodów, afera może dotyczyć nawet 11 mln pojazdów koncernu na całym świecie. To więcej niż cała grupa sprzedaje w ciągu roku.
Prognozowana przez CS maksymalna kwota stanowi równowartość 7-mio krotność ubiegłorocznego zysku netto i stanowi ogromne wyzwanie i rodzi gigantyczną presję na spółkę. Według Volkswagena dysponuje on gotówką w kasie w kwocie około 21,5 mld EUR.
Opracowując swoje szacunki, Credit Suisse brał pod uwagę m.in. koszty rozwiązania problemu nadmiernej emisji spalin, zwrotów właścicielom i załatwiania spraw sądowych cywilnych i karnych.