Agora będzie przejmować

KAJ
opublikowano: 2010-11-16 00:00

Spółka umiejętnie tnie koszty, ale wciąż traci przychody. Czyha na okazje do kolejnych zakupów.

Spółka umiejętnie tnie koszty, ale wciąż traci przychody. Czyha na okazje do kolejnych zakupów.

Wydawca "Gazety Wyborczej", po przejęciu sieci kin Helios, wcale nie wyczyścił się z gotówki i nie porzucił chęci dalszych akwizycji. Agora ma w gotówce ponad 100 mln zł, a do tego 100 mln zł trzyma w papierach wartościowych. Oprocentowana lokata i powolne wzrosty na GPW nie zadowalają ambicji medialnego koncernu.

— Wciąż aktywnie monitorujemy rynek pod kątem akwizycji — przekonuje Piotr Niemczycki, prezes Agory.

Temat dywidendy umiejętnie omija. Za to może pochwalić się całkiem ładnym zyskiem netto w trzecim kwartale. Wyniósł 11,7 mln zł przy ponad 20- -procentowym wzroście rok do roku. Pozostałe wskaźniki nie wyglądały już tak różowo.

— Dobrze radzi sobie w trzymaniu kosztów w ryzach, gorzej z generowaniem nowego biznesu — tak ostatnio o koncernie z Czerskiej mówią analitycy.

Teraz znów mogą tę mantrę powtórzyć. Pomimo skonsolidowania wrześniowych wyników Heliosa i poprawie na rynku reklamy w trzecim kwartale przychody spółki były minimalnie niższe niż rok temu. A odejmując wyniki Heliosa mamy 4-procentowy spadek. Być może czwarty kwartał wyhamuje niekorzystną tendencję. Wydawca "Gazety Wyborczej" szacuje bowiem, że coraz lepiej wygląda rynek reklamy. W tym roku miał urosnąć już o 4,5 proc. Nie można tego powiedzieć o głównym aktywie Agory, czyli właśnie "Gazecie Wyborczej". Dziennik stanowiący ponad 43 proc. przychodów koncernu zanotował spadek przychodów z reklam w minionym kwartale o 12,5 proc. (r/r). Przychody poprawił jedynie segment internetowy spółki oraz AMS zajmujący się reklamą zewnętrzną.