Przewoźnik z uwagi na niepewność dotyczącą środowiska w którym działa zrezygnował w czwartek z publikacji całorocznej prognozy finansowej, ale zapowiedział „znacznie wyższą” stratę w drugim kwartale niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Jak podkreślił, koszty „nadmiernego zabezpieczenia” paliw doprowadziły do straty netto w pierwszym kwartale rzędu 1,8 mld EUR. Strata operacyjna w pierwszym kwartale wyniosła 815 mln EUR w porównaniu do 286 mln EUR straty rok wcześniej.

Francusko-holenderski przewoźnik oczekuje, że w bieżącym kwartale zdolności przewozowe zmniejsza się o 95 proc. zaś w trzecim kwartale o 80 proc. Liczy, że od lata zacznie ponownie rosnąć liczba podróży i obsługiwanych tras.
W odniesieniu do 2020 r. Air France-KLM spodziewa się, że wynik przed odsetkami, podatkami i amortyzacją będzie „znacząco ujemny”, prawdopodobnie oznaczając pierwszą całoroczną stratę od połączenia francuskich i holenderskich linii lotniczych w 2004 r.
Przewoźnik, który zajmuje drugie miejsce w Europie po niemieckiej Lufthansie pod względem liczby obsługiwanych pasażerów ma otrzymać 11 mld EUR pożyczek i gwarancji od państwowych udziałowców z Francji i Holandii.