Akcje banków drożeją tak, jak tanieją walory funduszy

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-07-02 00:00

Akcje banków drożeją tak, jak tanieją walory funduszy

Inwestorzy dyskontują pozytywne doniesienia napływające z rynków zagranicznych. Za oceanem FED, zgodnie z przewidywaniami większości obserwatorów rynku zdecydował się na podwyższenie o 25 punktów bazowych głównej stopy procentowej. Nie spełniły się więc oczekiwania będących w mniejszości sceptyków, którzy spodziewali się większych rozmiarów podwyżki. Dodatkowo, inwestorzy amerykańscy uwierzyli, że w najbliższym czasie następnych podwyżek nie będzie. W środę, DJIA w reakcji na posunięcia Komitetu Otwartego Rynku, zareagował ponad 1,4 proc. wzrostem.

POCIESZAJĄCE informacje pojawiły się także za naszą wschodnią granicą. Międzynarodowy Fundusz Walutowy razem z Rosją uzgodnił wspólne stanowisko w sprawie kształtu jej polityki gospodarczej na 1999 rok. Oznacza to, że zwiększają się szanse Rosji na otrzymanie kolejnej pożyczki (chodzi o kwotę 4,5 mld dolarów).

DYSPONUJĄC takimi danymi rodzimi inwestorzy przystąpili do składania zleceń na GPW. Ich nastawienie musiało być bardzo pozytywne, skoro na inaugurację notowań w drugiej połowie roku WIG zyskał 3 proc., dochodząc do poziomu 17 323,1 punktu, ustanawiając tym samym nowy tegoroczny rekord. Z przebiegu sesji jednoznacznie wynika, że za silną zwyżką głównego indeksu giełdowego stały papiery instytucji finansowych. Wystarczy popatrzeć na subindeksy. WIG Banki podniósł się aż o 5,3 proc. Popyt skoncentrował się głównie na akcjach Banku Handlowego oraz BPH. Na obu tych rynkach nie obowiązywały regulaminowe giełdowe widełki cenowe. Inwestorzy w pełni to wykorzystali. Walory pierwszej instytucji zyskały 19,3 proc., drugiej zaś podniosły się o 12,6 proc. Spośród 16 notowanych na warszawskim parkiecie akcji banków, kursy jedynie trzech — AmerBanku, Banku Komunalnego oraz Pekao się obniżyły.

ZDECYDOWANIE gorsze nastroje panowały za to (kolejny już raz) w innym segmencie parkietu — rynku funduszy. Kursy mniej niż połowy z nich nie zdołały obronić się przed spadkami. W przypadku niektórych spadki (dotyczy to Hetmana, VI oraz III NFI) były naprawdę dotkliwe. Posiadaczy akcji NFI wypada pocieszyć, że w razie przeceny całego rynku, do której prędzej czy później dojdzie, korekta na tym rynku będzie z pewnością łagodniejsza niż papierów z innych rynków.