Jeśli twoje noworoczne postanowienie brzmi "zarobić na akcjach", to masz spore szanse. Taki jest wniosek z ankiety "Pulsu Biznesu" wśród zarządzających funduszami inwestycyjnymi i emerytalnymi. Większość obstawia, że za rok WIG będzie wyżej niż dziś, połowa - że ponad 20 proc. Największymi optymistami są zarządzający z popularnej Arki.
- Nowy rok powinien być najbardziej zyskowny dla inwestujących na rynkach akcji, choć nie spodziewam się takich wzrostów, z jakimi mieliśmy do czynienia w 2009 r. Indeksy warszawskiej giełdy na koniec roku będą na poziomie o 20-30 proc. wyższym niż teraz - mówi Błażej Bogdziewicz, zarządzający BZ WBK AIB TFI.
Na drugim biegunie są zarządzający AXA OFE i BPH TFI. Spodziewają się spadków na giełdzie, które sprowadzą indeks 10 proc. w dół.
- Niezależnie od sytuacji makroekonomicznej, duży wpływ na zachowanie indeksów w Warszawie będzie miała planowana prywatyzacja. Największe spółki są notowane z premią do podobnych w regionie, co w dużej mierze wynika z mocnej lokalnej bazy inwestorów -tłumaczy Adam Kurowski, dyrektor departamentu zarządzania aktywami AXA PTE. Którędy do celu
O ile zarządzający są zgodni co do kierunku, który obierze giełda w tym roku, to w sprawie dróg, jakimi będzie podążać, już nie. Wystarczy posłuchać opinii o bankach: tyle samo uważa, że będzie to sektor najlepszy, co - najgorszy.
Podzielone są również opinie o handlu , choć duże jest grono widzących w nim lidera.
Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu
