Inwestorzy będą mogli kupić nie tylko nowe akcje producenta odlewów, ale także stare walory od dotychczasowych udziałowców.
Wczoraj rozpoczęły się zapisy w ramach oferty publicznej FAM Technika Odlewnicza, firmy z Chełmna specjalizującej się w odlewach z metali lekkich. Subskrypcja potrwa do 29 września, a spółka chce sprzedać 1,2 mln nowych akcji.
Po zakończeniu budowy księgi popytu i po konsultacjach z Domem Maklerskim Millennium, który pełni rolę oferującego, zarząd spółki ustalił cenę emisyjną na 17 zł. Wcześniej podane widełki to 16-19 zł.
Paweł Małyska, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, wycenia akcje FAM na 22,15 zł. Prognozuje, że spółka będzie w stanie wykorzystać efektywnie środki pozyskane z oferty publicznej, przejmując mniejsze firmy niszowe.
Przy podanej wczoraj cenie FAM ma szansę uzyskać nieco ponad 20 mln zł. To mniej niż przed wakacjami planował zarząd. Mówił wtedy o 30 mln zł, zapowiadając, że jest gotowy plan inwestycyjny na 55 mln zł. Jego trzon to rozwój techniki odlewów ze stopów magnezu. To ostatni krzyk mody.
Mimo ustalenia ceny bliżej dolnej krawędzi widełek zarząd FAM twierdzi, że book building wykazał duże zainteresowanie akcjami spółki.
„Dlatego w celu zmniejszenia skali redukcji zapisów zdecydowano o uruchomieniu Opcji Dodatkowego Przydziału” — brzmi oficjalne stanowisko spółki.
Oznacza to, że w ofercie publiczne walory będą także sprzedawać dotychczasowi akcjonariusze. I tak MK Partners oraz WP Constal wprowadzą dodatkowo do oferty po 185,5 tys. akcji serii A. Ich cena będzie taka sama jak cena emisyjna nowych papierów. Spółki sprzedające akcje są powiązane z głównymi udziałowcami FAM: Mirosławem Kalickim oraz Maciejem Zientarą.