Już na początku maja można się spodziewać informacji o przejęciu przez mięsną spółkę kolejnej sieci dystrybucyjnej.
Ledwie dwa tygodnie temu zarząd Polskiego Koncernu Mięsnego Duda zapowiadał dynamiczny rozwój sieci dystrybucji poprzez akwizycje mniejszych firm, a już pojawiają się pierwsze konkrety.
— Negocjacje są na ukończeniu, dopinamy ostatnie kwestie. Finalizacji pierwszej transakcji spodziewamy się na początku maja — mówi Maciej Duda, dyrektor generalny firmy.
Na razie ujawnia jedynie, że chodzi o przejęcie firmy dystrybucyjnej z jednego z miast, o których wcześniej wspominano, czyli z Poznania albo z Gdańska. Z naszych informacji wynika, że grupa wzbogaci się o dwie hurtownie.
— Nasz potencjał dystrybucyjny wzrośnie dzięki tej operacji o 20-25 proc. — twierdzi Maciej Duda.
Wartość transakcji wyniesie kilka milionów złotych.
Spółka z Grąbkowa zamierza stworzyć ogólnopolską sieć dystrybucji mięsa i wędlin, składającą się z 10-14 hurtowni w najważniejszych regionach kraju. Ma ona powstać do końca 2006 r. W połowie kwietnia kosztem około 12 mln zł otwarto centrum w Krakowie, które zatrudniać będzie 50 pracowników.
W 2004 r. grupa Dudy osiągnęła sprzedaż na poziomie 569,7 mln zł i zarobiła na czysto 23,5 mln zł. Na ten rok prognozowane jest zwiekszenie przychodów o 65 proc. i mniej więcej podwojenie zysku, do 46,4 mln zł.
— Potwierdzam te szacunki — dodaje Maciej Duda.