Małe sklepy Eko Holding zdały egzamin. Do końca roku powstanie jeszcze 30 Aligatorów.
W pierwszym kwartale tego roku Eko Holding osiągnął 334,8 mln zł przychodów, co oznacza wzrost r/r o 12,7 proc. Wykazał też 6,7 mln zł zysku brutto (wzrost o 21,7 proc. w porównaniu z 2010 r.).
— Pierwszy kwartał pokazał siłę naszego segmentu detalicznego oraz wskazuje na zatrzymanie niekorzystnych tendencji w segmencie dystrybucji artykułów chemiczno-kosmetycznych — mówi Krzysztof Gradecki, prezes Eko Holdingu.
Spółka, kojarzona głównie z supermarketami Eko i franczyzą Rabat, od sierpnia ubiegłego roku testowała pod szyldem Aligator segment sklepów convenience.
— Mamy już 13 takich sklepów i w ciągu roku otworzymy kolejnych 30. Podchodziliśmy ostrożnie do tego projektu, ale przekonujemy się do nowego formatu — po prostu małe sklepy, w których można zrobić drobne zakupy, zawsze będą potrzebne — tłumaczy Krzysztof Gradecki.
Ku końcowi zmierza proces przejęcia newconnectowej spółki Rokita, której programy lojalnościowe mają stać się standardem we wszystkich sklepach sieci.
— W ciągu miesiąca planujemy zakończyć proces due diligence, czekamy też na zgodę UOKiK, która powinna być formalnością — mówi Krzysztof Gradecki.
Według prezesa Eko Holdingu, konsolidacja wyników Rovity powinna zacząć się w drugim półroczu. Zwiększy to przychody grupy o 130 mln zł. Firma planuje w tym roku odświeżyć kilkadziesiąt sklepów, chce też kupować nieruchomości pod nowe obiekty. Zapowiada również kolejne przejęcia.