Alterco z poślizgiem przejmuje Reinholda

Emil Górecki
opublikowano: 2011-05-06 00:00

Deweloper poprowadzi projekty komercyjne holdingu. Dwie kolejne dywizje dopiero się formują.

Deweloper poprowadzi projekty komercyjne holdingu. Dwie kolejne dywizje dopiero się formują.

Związana z Alterco spółka Handuk Consulting Limited chce za nowe akcje kupić od Reinholda trzy nieruchomości wartości 97,6 mln zł. Sugerowana cena emisyjna to 4,5 zł za sztukę. Wśród nieruchomości jest centrum handlowe Solaris w Opolu, generujące roczne przepływy pieniężne w wysokości 600 tys. EUR, a także projekt centrum handlowego w Toruniu i parku logistycznego pod Warszawą. W kwietniu szwedzki nadzór finansowy zezwolił na objęcie do 58,95 proc. akcji Reinhold Polska bez konieczności ogłaszania wezwania na pozostałe.

— Był to warunek porozumienia pomiędzy Reinholdem, Alterco i Rubicon Partners, które na początku kwietnia formalnie wygasło z powodu przedłużającego się postępowania nadzorcy. Nasz cel pozostaje jednak niezmieniony: chcemy uczynić z Reinholda nasze ramię do realizowania inwestycji komercyjnych — mówi Zbigniew Zuzelski, prezes Alterco.

Trzy nogi

Holding tworzony przez Alterco ma się opierać na jeszcze dwóch filarach. Spółka Trion stanie się ogólnopolskim deweloperem mieszkaniowym. Alterco ma w nim obecnie 41,5 proc., ale planuje wprowadzić do niego inwestora branżowego. Kolejna giełdowa spółka (trwają rozmowy o przejęciu) zajmie się biznesem turystycznym: hotelami i kurortami, które grupa ma w aktywach lub w negocjacjach.

— Docelowo nasze zaangażowanie w Trionie i spółce, którą przejmiemy wynosić będzie nieco powyżej 33 proc. — mówi Zbigniew Zuzelski.

Głośny spór

Tymczasem Reinhold Polska i Union Investment spierają się o kamienicę Lipinski Passage w Warszawie. Deweloper sprzedał ją funduszowi w marcu zeszłego roku, miał jednak dokończyć jego budowę. W październiku umowa została zerwana bez podania przyczyn. Dziś trwa spór o to, komu należy się pozwolenie na budowę. Union Investment szacuje swoje straty z powodu sporu na 10,6 mln EUR, ale jego roszczenia w postępowaniu arbitrażowym dotyczą jedynie przeniesienia własności pozwolenia.

— Uważamy, że to nam należy się odszkodowanie. Spór może zakończyć decyzja arbitrów, jednak to może potrwać — mówi Padraic Coll, prezes Reinholda.