Amerykanie wierzą w polskie innowacje

  • Marta Bellon
07-10-2015, 22:00

Polsko-Amerykańska Rada Innowacji chce wesprzeć komercjalizację polskich badań i realizację wspólnych projektów.

Polska jest najlepszym partnerem w Europie Środkowo- -Wschodniej do komercjalizacji innowacji na skalę globalną — przekonywał wczoraj przedstawiciel amerykańskiego departamentu stanu. Scott Nathan, były wieloletni współzarządzający w jednym z największych amerykańskich prywatnych funduszy inwestycyjnych, który ponad rok temu dołączył do rządowej administracji, odwiedził Polskę w rocznicę powstania Polsko-Amerykańskiej Rady Innowacyjności (PARI). To partnerstwo zainicjowane przy okazji ubiegłorocznej wizyty prezydenta Baracka Obamy w Polsce.

Rada, w skład której wchodzą m.in. przedstawiciele amerykańskich departamentów i uczelni, Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Stowarzyszenia Top500 Innovators i resortu gospodarki, obrała sobie za cel stworzenie publiczno-prywatnego partnerstwa wspierającego powstawanie i komercjalizację technologicznych, naukowych i medycznych innowacji. Te cele ma realizować wspólny program o nazwie PLUS-IP, w który zaangażowane jest też polskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Ma on wesprzeć budowę polskiego ekosystemu, sprzyjającego tworzeniu i komercjalizacji nowatorskich rozwiązań. Amerykanie dostrzegają, że pojawia się ich w naszym kraju coraz więcej.

Skwapliwie korzystają też z tego, co może zaoferować polska myśl naukowa — czy to za pośrednictwem naukowców pracujących na amerykańskich uczelniach czy polskich instytutów badawczych. Polacy mają natomiast świadomość, że od Amerykanów możemy się sporo nauczyć. Włodzisław Duch, podsekretarz stanu w MNiSW, który razem ze Scottem Nathanem przewodniczy radzie, podkreślał wczoraj, że najnowsza inicjatywa to wynik długoletniej współpracy Polski i Stanów Zjednoczonych.

— Skala współpracy między polskimi i amerykańskimi naukowcami jest znacznie większa niż ta, jaką Amerykanie prowadzą z Wielką Brytanią, Niemcami czy Francją. Jest to oczywiście związane z silną reprezentacją polskich uczonych na amerykańskich uczelniach. Przykładem może być profesor Maria Siemionow, która przeprowadziła pierwszy przeszczep twarzy. Dlaczego w USA, a nie w Polsce? By odnosić takie sukcesy, trzeba mieć dobry ekosystem. Amerykański wciąż jest najlepszy na świecie — przekonuje Włodzisław Duch. Pierwsze efekty PLUS-IP mają być widoczne już wkrótce. Pod koniec roku NCBR ma ogłosić kolejny program zachęcający do inwestowania w innowacje kapitał prywatny.

Wyłoży 250 mln USD, drugie tyle mają zaangażować inwestorzy. Zadaniem PARI, szczególnie członków po amerykańskiej stronie, będzie wypromowanie inicjatywy wśród amerykańskich inwestorów i zainteresowanie ich zainwestowaniem na polskim rynku, w polskie projekty. NCBR ma już doświadczenie z takimi przedsięwzięciami. Jednym z nich jest BridgeAlfa. W jego ramach powołano do życia 10 funduszy, których zadaniemjest wsparcie rodzimych naukowców związanych z państwowymi jednostkami badawczymi, inżynierów i indywidualnych wynalazców w rozwijaniu i komercjalizacji ich rozwiązań.

Efektem kolejnych programów ma być przekucie dużej liczby przedsięwzięć naukowych w sukcesy komercyjne, przy udziale zagranicznego kapitału. W przyszłym roku wystartuje też nowa odsłona programu Top500 Innovators. Tym razem będzie przeznaczony dla pracowników polskich firm, wdrażających innowacje, którzy będą mogli odbyć staż w amerykańskich przedsiębiorstwach, w działach specjalizujących się w badaniach i rozwoju (ang. R&D).

— To program, który wspiera napływ kompetencji z USA do Polski. Do Stanów Zjednoczonych i Cambridge wysłaliśmy już na szkolenia 440 naukowców i pracowników centrów transferu technologii. Przywożą stamtąd wiedzę, która przyczynia się do komercjalizacji polskich odkryć naukowych, a dzięki temu powstają w Polsce innowacyjne firmy — mówi Włodzisław Duch.

Przypieczętowaniem deklaracji, które padały wczoraj z obu stron, było podpisanie umowy współpracy między Wojskową Akademią Techniczną (WAT) i amerykańskim koncernem zbrojeniowym Raytheon Company, który ufundował dwa stypendia o łącznej wartości 100 tys. USD dla WAT i Politechniki Warszawskiej. Amerykanie zamierzają wykorzystać polskie rozwiązania w zakresie ciekłych kryształów w swoich produktach i zdobyć dzięki temu kolejne rynki. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Amerykanie wierzą w polskie innowacje