Zwolnionych z pracy zostanie ok. 2050 osób. Stanowi to 12 proc. ogółu zatrudnionych. Cięcia obejmą pracowników zakładów Martinez w Kalifornii i Gallup w Nowym Meksyku.
To posunięcie odzwierciedla skalę problemów przemysłu rafineryjnego, który wciąż cierpi z powodu nadmiernej przepustowości w stosunku do popytu, biorąc pod uwagę dalszą pracę zdalną w wielu sektorach i znacznie mniejszą skalę podróży lotniczych.
Marathon, którego wydajność przekracza 3 mln baryłek dziennie, już wiosną zwolnił część pracowników, aby powstrzymać straty po skurczeniu się rynku paliw. Według szacunków analityków, rafineria odnotuje stratę w wysokości 798 mln USD w trzecim kwartale roku.