Amerykańskie rynki akcji zanotowały drugą z rzędu wzrostową sesję choć początek wtorkowego handlu tego nie zapowiadał. Indeksy spadały wyraźnie na otwarciu po doniesieniach dotyczących sieci sklepów Target, która 20 dni temu również popsuła nastroje na rynkach. Obecnie obniżyła prognozę marży zysku, bo ma problem ze zbyt dużymi zapasami produktów. Wywołało to przecenę akcji detalistów. Dow Jones U.S. Retail Index spadał na początku sesji o 2,6 proc. Do jej zakończenia była to najbardziej słabnąca branża. Inne radziły sobie lepiej. Najmocniej drożały akcje spółek energii, czemu sprzyjały „bycze” prognozy cen ropy w pozostałej części roku przedstawione przez Goldman Sachs i Morgan Stanley. Indeks PHLX Oil Service zyskał 3,3 proc. Inwestorzy tym razem nie zwracali uwagi na doniesienia dotyczące kondycji gospodarki na poziomie krajowym i globalnym. Fed w Atlancie podał, że jego wskaźnik sygnalizuje obecnie 0,9 proc. wzrostu w drugim kwartale. W ubiegłym tygodniu było to 1,3 proc. W poniedziałek Bank Światowy obniżył prognozę globalnego wzrostu gospodarczego w tym roku aż o 1,2 pkt. procentowego do 2,9 proc. Rentowność obligacji USA spadała. Słabł dolar, na czym skorzystało złoto.
Na zamknięciu drożało 84 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Popyt przeważał w 10 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożały akcje spółek ochrony zdrowia (1,3 proc.), przemysłowych (1,4 proc.) i energii (3,1 proc.). Najsłabsze były segmenty usług świadczonych telekomunikacyjnie (0,5 proc.), dóbr codziennego użytku (0,4 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,4 proc.), gdzie najmocniej taniały akcje detalistów (-1,0 proc.).
Z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones 25 kończyło sesję wzrostem kursu. Najmocniej drożały akcje Apple (1,8 proc.), Chevron (2,0 proc.) i Salesforce (2,3 proc.), który w poniedziałek był jedną z najmocniej taniejących spółek z indeksu. Po przeciwnej stronie tabeli znaleźli się giganci amerykańskiego detalu: Home Depot (-0,7 proc.), Walgreens Boots Alliance (-0,9 proc.) i Walmart (-1,2 proc.).
Zdrożało prawie 60 proc. z ponad 3,7 tys. spółek z Nasdaq Composite. Spośród 20 o największej kapitalizacji tylko kilka kończyło sesję spadkiem kursu, m.in. potentat handlu internetowego Amazon.com (-1,45 proc.). W grupie FAANG najmocniej drożało Apple (1,8 proc.) pomimo doniesień o uzgodnieniu wprowadzenia do 2024 roku USB-C jako standardu złącza ładowarki urządzeń mobilnych w Unii Europejskiej.
