AMW: sześć firm chce dostarczyć samoloty dla VIP-ów

opublikowano: 22-01-2007, 21:35

Zainteresowane firmy musiały złożyć deklarację udziału w przetargu do 19 stycznia. Zrobili to: Airbus, Bombardier, Bumar, Dassault, Embraer i Gulfstream.

Sześć firm zgłosiło chęć udziału w przetargu na samoloty do przewozu osób pełniących najwyższe funkcje w państwie - dowiedziała się PAP w poniedziałek w Agencji Mienia Wojskowego.

Zgodnie z procedurami, do 19 stycznia zainteresowani musieli złożyć deklarację udziału w postępowaniu. Zrobili to: Airbus, Bombardier, Bumar, Dassault, Embraer i Gulfstream.

Termin składania pisemnych ofert mija 30 kwietnia 2007 roku. Trzy tygodnie po ich otwarciu nastąpi elektroniczna aukcja - "internetowa dogrywka", a przedmiotem licytacji będzie cena. Samoloty mają być dostarczone do końca 2008 roku. Resurs samolotów Jak-40, które mają zostać zastąpione przez nowe maszyny, ma zostać przedłużony do końca 2007; na okres przejściowy MON chce pozyskać dwa samoloty.

Agencja Mienia Wojskowego ogłosiła przetarg na samoloty dla VIP- ów 19 grudnia. Dotyczy on zakupu sześciu samolotów i udostępnienia dwóch maszyn na okres przejściowy w celu zastąpienia wysłużonych Jaków-40 pułku specjalnego.

Trzy maszyny mają mieścić po co najmniej 15 pasażerów, trzy pozostałe po minimum 11 pasażerów.

Samoloty mają mieć zasięg co najmniej 5 tys. km (jak zaznaczono, 90 proc. przelotów odbywa się w Europie) i prędkość przelotową co najmniej 0,7 Ma (750 km/h) na wysokości 1200 metrów. Samoloty mają być objęte gwarancją przez 3 lata lub 1500 godzin lotu. W wymaganiach zawarto też zapewnienie w Polsce podstawowego serwisu. W ocenie oferty 70 proc. odegra cena zakupu i eksploatacji - w tym szkoleń - w ciągu 20 lat, a 30 proc. warunki techniczne.

Samoloty mają być wyposażone w urządzenia kodowanej łączności, system rozpoznawania swój-obcy, łącze transmisji danych w standardach NATO, system ostrzegający o namierzeniu maszyny przez radar lub inne źródło promieniowania; na pokładzie mają też znaleźć się środki obronne - wyrzutniki flar lub dipoli magnetycznych (mają one za zadanie "zmylić" samonaprowadzające się rakiety wystrzelone w kierunku samolotu).

Pieniądze na samoloty będą pochodzić z budżetu MON, po części z zasilanego przez AMW z funduszu modernizacji.

Przymiarki do zakupu nowych samolotów dla przedstawicieli najwyższych władz trwają od kilku lat.

Za kilka lat jest przewidywany przetarg na samoloty długodystansowe, które zastąpią dwa używane teraz w pułku specjalnym Tu-154 - ich okres użytkowania kończy się w 2009-10.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane