Olga Markiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Wydana w ubiegłym tygodniu zgoda nadzoru ubezpieczeniowego na połączenie dwóch średniej wielkości funduszy emerytalnych prawdopodobnie przyśpieszy proces konsolidacji na tym rynku. Liczba funduszy może spaść do 10 z obecnych 17.
W opinii analityków fuzje wśród małych PTE są konieczne ponieważ dla funduszy z niewielkim, jednoprocentowym, udziałem w rynku działalność wkrótce przestanie być opłacalna, tym bardziej, że muszą one ścigać się z trzema największymi, które kontrolują około 70 procent rynku.
"Zawsze uważaliśmy, że dla 17 funduszy nie ma miejsca na tym rynku i że jest to z punktu widzenia ekonomicznego nieopłacalne. Decyzja KNUiFE to dobry prognostyk na przyszłość oznaczający, że interes członków i akcjonariuszy będzie brany pod uwagę przez nadzór" - powiedział Marek Jandziński, prezes PTE Dom.
Działający od kwietnia nowy nadzór, czyli Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) zgodził się na połączenie PTE Skarbiec-Emerytura z PTE BIG Banku Gdańskiego, o co te dwie firmy starały się od prawie roku. Analitycy komentowali, że stary nadzór blokuje rozwój rynku i nie pozwala na poprawę efektywności funduszy.
"Widać, że nowy nadzór ma inne podejście do konsolidacji niż poprzednicy. Zgoda na połączenie wcale nie takich małych firm może oznaczać zielone światło dla innych zainteresowanych" - powiedział Marek Sojka, główny strateg PTE PZU.
Po połączeniu nowe PTE będzie miało około 600 tysięcy klientów i około czteroprocentowy udział w rynku, liczony według wielkości aktywów, co oznacza, że będzie piątym pod względem wielkości funduszem.
Według stanu na koniec kwietnia aktywa OFE Ego, którym zarządza PTE BIG BG kształtowały się na poziomie 340 milionów złotych, a OFE Skarbca-Emerytury należącego do BRE Banku, wyniosły 536 milionów złotych.
KTO Z KIM, CZYLI KRAJOBRAZ PO FUZJI
Teraz więc specjaliści zaczynają zastanawiać się kto zdecyduje się na kolejne kroki konsolidacyjne. Według źródeł rynkowych swoje fundusze emerytalne prawdopodobnie sprzedać chcą fińska grupa Sampo (siódmy na rynku) i telewizja Polsat (najmniejszy fundusz na rynku z udziałem na poziomie 0,4 procent).
Pomysłu na przyszłość szukają również dwaj akcjonariusze posiadającego 3,54 procent rynku i szóstą na nim pozycję OFE Bankowego, czyli Bank Handlowy i PKO BP.
Niewykluczone też, że w dalszej konsolidacji rynku udział weźmie BRE Bank. Zdaniem analityków jest szansa, iż BRE będzie dążył do przejęcia wchodzącego właśnie do grupy Generali PTE Zurich (piąte miejsce na rynku).
"Wszystko zależy od naszego akcjonariusza - BRE Banku. Generali jest naszym partnerem od dłuższego czasu. Jeżeli będą sprzyjające warunki i akcjonariusz tak zdecyduje, to my jako towarzystwo weźmiemy udział w takim procesie" - powiedział Jarosław Bauc, prezes Skarbca pytany, czy Skarbiec ma plany przejęcia PTE Zurich.
Pod koniec marca Generali kupił od szwajcarskiej grupy Zurich wszystkie jej aktywa w Europie Środkowej w tym również PTE Zurich.
Prawdopodobnie o zgodę na fuzję ubiegać będą się również OFE Kredyt Banku i OFE Dom, należące odpowiednio do Kredyt Banku i TUiR Warta oraz Kulczyk Holding, które już dziś deklarują gotowość do połączenia.
"Na razie wszystko jest w gestii akcjonariuszy i myślę, że wkrótce powinny zapaść decyzje dotyczące fuzji. My (zarządy funduszy) jesteśmy przygotowani technicznie do takiej fuzji, mamy opracowaną całą ścieżkę prawno-administracyjną" - powiedział Marek Jandziński.
Dodał, że po fuzji udział połączonych towarzystw w rynku sięgnąłby 3,5-4 procent.
Niewykluczone jednak, że inny fundusz mógłby przejąć za jednym zamachem i Kredyt Bank i Dom. Wśród ewentualnych nabywców źródła rynkowe wymieniają PTE Allianz i PTE Pekao.
Tomasz Bańkowski, prezes PTE Pekao, towarzystwa, które przejąło już trzy małe fundusze, czyli Epokę, Pioneera i Rodzinę potwierdził, że ten scenariusz był już analizowany, ale nie ujawnił szczegółów.
Planów nie podaje prezes PTE Allianz, Paweł Wojciechowski. Szef tego ósmego na rynku funduszu powiedział jedynie, że jeżeli Allianz będzie brał udział w konsolidacji, na pewno będzie stroną przejmującą.
W konsolidacji nie wezmą jednak z oczywistych względów największe na rynku fundusze, takie jak Commercial Union, Nationale Nederlanden, PZU i AIG. Analitycy zgodnie bowiem twierdzą, że takie ruchy mogłyby dla rynku okazać się zabójcze z powodu nadmiernej koncentracji. Poza tym zgody na takie fuzje nie wydałby urząd antymonopolowy.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))