Ancyparowicz jest obok Jerzego Żyżyńskiego drugą osobą, która ujawniła, że rozmawiano w nią w sprawie zasiadania w Radzie Polityki Pieniężnej. Wszystkich członków Rady powoła PiS. Kontrakty FRA wskazują, że rynek spodziewa się obniżenia stóp procentowych o co najmniej 0,25 proc. w ciągu następnego półroczna przez nową RPP .

Ancyparowicz, która wykłada na Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach, uważa, że wzrost gospodarczy Polski w ostatnich latach był głównie rezultatem zmian metodologii szacowania Produktu Krajowego Brutto, zmian kursów walutowych i rosnącego zadłużenia. W jej ocenie, dane ukrywają w rzeczywistości niewielki wzrost.
- Drepczemy w miejscu – powiedziała.
Ancyparowicz powiedziała, że przyspieszenie wzrostu rząd może osiągnąć realizując program wsparcia małych i średnich firm. Sprzeciwiła się jakiemukolwiek bezpośredniemu zaangażowaniu banku centralnego w rządowe projekty. W jej ocenie, dalsze luzowanie polityki monetarnej z pewnością osłabiłoby rentowność banków komercyjnych, które jako instytucje publicznego zaufania powinny działać w stabilnych warunkach.
- Misją banku centralnego jest stabilność waluty, Narodowy Bank Polski wypełniał tą misję co najmniej od 2000 roku, choć nie zawsze z powodzeniem – powiedziała Ancyparowicz.