Animex: nie możemy zrezygnować z pasz GMO

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-11-2005, 11:37

Zdaniem rzecznika firmy Animex - jednego z największych producentów mięs w Polsce - koncerny nie mogązrezygnować z karmienia zwierząt paszami zmodyfikowanymi genetycznie (GMO), bo oznaczałoby to dla nich bankructwo. Rzecznik powiedział w piątek, że żadne badania nie wskazują na to, by GMO było szkodliwe dla zdrowia.

Zdaniem rzecznika firmy Animex - jednego z największych producentów mięs w Polsce - koncerny nie mogązrezygnować z karmienia zwierząt paszami zmodyfikowanymi genetycznie (GMO), bo oznaczałoby to dla nich bankructwo. Rzecznik powiedział w piątek, że żadne badania nie wskazują na to, by GMO było szkodliwe dla zdrowia.

    Przeciwko stosowaniu pasz zawierających składniki GMO protestowali w piątek w siedzibie Animeksu w Warszawie aktywiści Greenpeace. Akcja zakończyła się ok. godz. 11.

    "W całej produkcji pasz producenci używają ok. 20-30 proc. soi modyfikowanej. To zasadniczo obniża koszt produkcji pasz,  więc, chcąc być konkurencyjnym na rynku europejskim, trzeba stosować GMO" - powiedział dziennikarzom rzecznik Andrzej Pawelczak. Podkreślił też, że Animex nie łamie prawa, bo stosowanie GMO w paszach jest w Polsce dozwolone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane