Aplisens widzi odbicie

GRA
opublikowano: 07-05-2010, 00:00

Producent aparatury kontrolno- -pomiarowej czuje powrót koniunktury. Rozmowy o przejęciach zawiesił.

Producent aparatury kontrolno- -pomiarowej czuje powrót koniunktury. Rozmowy o przejęciach zawiesił.

W Aplisensie czuć optymizm. Stoją za nim nie tylko dobre wyniki pierwszego kwartału (przychody wzrosły o 15 proc., do 10,6 mln zł, a zysk netto podwoił się i wyniósł 1,3 mln zł), ale również korzystne perspektywy.

— Odczuwamy wzrost zapotrzebowania na aparaturę pomiarową. Jest to szczególnie widoczne na rynkach wschodnich, czyli w Rosji i na Ukrainie. Trochę gorzej sytuacja wygląda na Białorusi — mówi Adam Żurawski, prezes i akcjonariusz Aplisensu.

Jego zdaniem, wynika to z ożywienia w przemyśle wydobywczym, a także stopniowego powrotu koniunktury w przemyśle metalurgicznym.

— Na rynkach zachodnich też widać poprawę. Jesteśmy zadowoleni z rozwoju niemieckiej spółki zależnej. Sporo też sobie obiecujemy po świeżo otwartej spółce we Francji — podkreśla Adam Żurawski.

W najbliższych miesiącach Aplisens zajmie się rozwojem francuskiej spółki zależnej. A pod koniec roku rozważy otwarcie kolejnej — też w jednym z krajów Unii Europejskiej. Gdzie? Na razie nie ujawnia.

Nie ma tymczasem przełomu na froncie akwizycyjnym. Aplisens podawał ostatnio, że prowadzi rozmowy dotyczące przejęcia polskiej firmy z branży. Okazuje się, że negocjacje zawieszono.

— Nie osiągnęliśmy porozumienia co do ceny. Uznaliśmy, że lepiej przerwać rozmowy — tłumaczy Adam Żurawski.

Nie wyklucza, że w przyszłości wróci do rozmów z tym samym partnerem, ale na razie zamierza ponownie przyjrzeć się rynkowi pod kątem przejęć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu