Wygasł list intencyjny między Arcusem a firmą Copi, dotyczący przejęcia tej drugiej firmy. Copi działało na rynku pamięci masowych. List został podpisany w lutym. Arcus chciał zapłacić za 100 proc. udziałów Copi 18 mln zł. Arcus wciąż ma gotówkę z ubiegłorocznej emisji, a walne wkrótce zajmie się kolejną emisją.
— Zamierzamy skupić się na rozwoju działalności związanej z telematyką, którą zajmuje się nasza spółka zależna T-matic — mówi Mariusz Bednarski, wiceprezes Arcusa.
Spółka kończy negocjacje m.in. w sprawie dużego kontraktu w Skandynawii, podpisała już list intencyjny. Zamierza wejść na rynki Europy Środkowej i Wschodniej. Więcej o strategii Arcusa można przeczytać w jutrzejszym "Pulsie Biznesu"