Spółka nadal myśli o przejęciach. Prezes Adam Góral ma na oku dwa duże projekty.
Informatyczny kolos ma już więcej zamówień na ten rok, niż wyniosły jego ubiegłoroczne przychody. Portfel zamówień całej grupy ma wartość 3,77 mld zł, z czego prawie 3 mld w oprogramowaniu i usługach własnych, które przynoszą największe marże.
— Mamy powody do zadowolenia. Myślę, że wiele spółek chciałoby być na naszym miejscu — mówi Adam Góral, prezes Asseco Poland.
Pierwszy kwartał był dla Asseco pierwszym, w którym całkowicie konsolidowała przejętą w ubiegłym roku izraelską spółkę Formula Systems. Asseco miało 97, 2 mln zł zysku netto (przed rokiem 95,5 mln zł) i znacznie wyższe niż przed rokiem przychody — 1,196 mld zł wobec 690 mln zł rok wcześniej. Prezes zapowiedział, że Formula Systems zamierza w tym roku wypłacić dywidendę w wysokości 10 mln USD, z czego połowa trafi do Asseco.
Po akwizycji izraelskiej spółki Adam Góral myśli o dalszej rozbudowie grupy. Na razie dwa duże projekty są na wstępnym etapie. Już za kilka dni rozpocznie się audyt jednej z firm.
— Pieniądze na jeden z tych projektów już czekają. Drugi jest zbyt skomplikowany, żeby teraz o tym mówić — powiedział Adam Góral.
Nie chciał na razie oceniać szans powodzenia projektów.
— Musimy budować silną grupę. Mam wrażenie, że rynek na razie nas nie rozumie. Musimy podejmować ryzyko, żeby się rozwijać — mówi Adam Góral.