ATM Grupa bliżej TVN

KAJ
opublikowano: 02-03-2011, 00:00

Producent telewizyjny liczy w tym roku na spore zyski. Nowe studio nie będzie stało puste.

Producent telewizyjny liczy w tym roku na spore zyski. Nowe studio nie będzie stało puste.

Producent m.in. "Ojca Mateusza" i "Rancza" w czwartym kwartale zanotował niższe przychody niż rok wcześniej, ale też dużo większe zyski. Przy 26,9 mln zł przychodów spółka zarobiła netto 0,4 mln zł. Cały zeszły rok zamknęła wzrostem przychodów o 12 proc. i wynikiem niemal 3 mln zł nad kreską. W tym roku ma być jeszcze lepiej, bo stacje telewizyjne zdecydowały się głębiej sięgnąć do kieszeni, a ponadto ATM Grupa zwiększy moce produkcyjne w Warszawie.

— Ukończenie w tym roku budowy ATM Studio pozwoli nam zrealizować duże widowiska oraz seriale i filmy — przekonuje Maciej Grzywaczewski, wiceprezes ATM Grupy.

ATM Studio w stolicy to sześć hal zdjęciowych, pełnych technologicznych fajerwerków. By nie stały puste, producent musi szybko zdobyć nowe zlecenia. W minionych tygodniach ATM Grupa informowała o ponad 30-milionowych kontraktach z TVP i Polsatem. Teraz zanosi się na to, że spółka powiązana kapitałowo z Zygmuntem Solorzem, właścicielem Polsatu, jednak przebije się do TVN. Realnych kształtów nabiera wspólna produkcja ATM i TVN, czyli film o powstaniu warszawskim.

— Planujemy uruchomienie tego projektu w tym roku — zaznacza Maciej Grzywaczewski.

Szacowany budżet projektu to około 15 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy