Po ubiegłotygodniowym totalnym fiasku przetargu obligacji 20-letnich dziś sądny dzień dla rynku papierów skarbowych — aukcja 5-latek o wartości 2 mld zł.
Rynek papierów skarbowych czeka na ten dzień w napięciu. W ubiegłym tygodniu resort finansów nie sprzedał ani jednej obligacji 20-letniej z puli wynoszącej 1 mld zł. Dlatego wynik dzisiejszego przetargu 5-latek pokaże, czy był to wypadek przy pracy, czy też sentyment inwestorów do naszego rynku wyraźnie osłabł, a resort będzie musiał się pogodzić z wyższymi kosztami emisji.
Dzisiejsza oferta obligacji 5-letnich PS0608 na poziomie 2 mld zł została pozytywnie odebrana przez rynek. Ceny obligacji 5-letnich na rynku wtórnym poszły natychmiast w górę, a rentowności spadły (patrz wykres). Nastroje wśród inwestorów poprawiły także dane o inflacji w styczniu. Do tego do gry na polskim rynku obligacji wrócili również inwestorzy zagraniczni. Tomasz Zdyb z Pekao SA twierdzi, że pojawili się oni już w piątek i byli zainteresowani przede wszystkim papierami 5-letnimi. Właśnie te obligacje będą oferowane na dzisiejszej aukcji.
— Uspokojenie na rynku międzynarodowym i kolejne dobre dane o inflacji mogą pomóc w dzisiejszym przetargu — dodaje Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP.
Spadek inflacji w styczniu do rekordowo niskiego poziomu 0,4 proc. wzmocnił oczekiwania inwestorów na kolejne cięcia stóp. A każde cięcie to automatyczny wzrost cen obligacji.
Eksperci analizując sytuację na rynku obligacji sądzą, że popyt ze strony inwestorów powinien być spory. Ich zdaniem, łączna wartość ofert kupna może wynieść przynajmniej 4 mld zł.
Istnieje jednak ryzyko, gdyż ceny obligacji w ciągu kilku ostatnich dni znalazły się na rekordowo wysokich poziomach. Może więc dojść w każdej chwili do realizacji zysków i korekty na rynku wtórnym, co może spowodować także spadek cen, które inwestorzy zaoferują resortowi na dzisiejszym przetargu. Trzeba jednak pamiętać, że polskie papiery nadal należą do najbardziej atrakcyjnych w Europie — średnia rentowność obligacji 5-letnich jest o 240 pkt bazowych wyższa od obligacji niemieckich (tzw. bundów).