Auta dostawcze: spadek o 32 proc.

Paweł Janas
opublikowano: 31-12-2001, 00:00

Według firmy Samar, po jedenastu miesiącach tego roku dealerzy sprzedali 20,6 tys. aut dostawczych — aż o 32,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2000 r.

— Największą barierą ograniczającą inwestycje są wysokie podatki. Ponadto kredyty, kosztujące średnio 20 proc., zniechęcają wiele małych firm do zakupu — mówi Leszek Kempiński z Kulczyk Tradex, importera samochodów marki Volkswagen i Audi.

Widać to wyraźnie po wynikach wielu producentów. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje w będącym w stanie upadłości Daewoo Motor Polska. Firma sprzedała do końca listopada 2,7 tys. aut — o 66,28 proc. mniej niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Bardzo duże straty ponoszą również zagraniczni potentaci, np. Citroen. Do końca listopada koncern sprzedał 1526 aut — o 41,4 proc. mniej niż rok wcześniej.

Jest również kilku szczęśliwców — wzrosty zanotowały Volkswagen, FIAT i Mercedes.

Zdaniem wielu specjalistów, w najbliższej przyszłości firmy powstrzymają się przed inwestycjami w tabor samochodowy.

— W pierwszym półroczu nastąpi dalszy spadek sprzedaży, następne pół roku przyniesie stagnację, a wzrostu można oczekiwać dopiero w 2003 r. Do tego czasu powinna uspokoić się sytuacja w finansach publicznych i będziemy mieć jasność co do daty naszego wstąpienia do UE — dodaje Leszek Kempiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy