Autocall, czyli zyski bez podatku

[TC]
opublikowano: 2012-02-21 00:00

Produkty strukturyzowane gwarantują nabywcom zachowanie całości lub dużej części wpłaconego kapitału i możliwość osiągnięcia zysku.

Jednak tylko te przygotowane w formie ubezpieczenia na życie i dożycie oferują, oprócz ochrony życia ubezpieczonego, brak konieczności odprowadzania podatku od wypracowanego zysku.

Około połowa produktów strukturyzowanych daje satysfakcjonujące zyski. Często się jednak okazuje, że trudno przewidzieć wartość aktywa bazowego czy indeksu, na którym opiera się produkt. Szczególnie, że okres inwestycji wynosi zazwyczaj od 0,5 roku do kilku lat, a najczęściej oferowane ubezpieczenia zawierane są na 24 lub 36 miesięcy. Prognozy natomiast dotyczą zwykle najbliższych 12-18 miesięcy.

Jeśli nawet są trafne, a ich scenariusz się zrealizuje, to i tak zwykle jest to dopiero połowa czasu inwestycji. Na dodatek wcale nie jest pewne, że dana tendencja utrzyma się do jej zakończenia. Co zrobić, żeby uniknąć sytuacji, w której na koniec, pomimo dobrego startu, nasze aktywo bazowe nie gwarantuje zysku?

— Najlepszym wyjściem byłoby zakończenie inwestycji w momencie, w którym realizował się zakładany przez nas pozytywny scenariusz. Standardowa forma produktu na to nie pozwala, ale spełnienie tego warunku umożliwiają produkty strukturyzowane w wersji autocall — wyjaśnia Agnieszka Gocałek, dyrektor Biura Bancassurance i Programów Partnerstwa Strategicznego w Grupie PZU.

Autocall to typ ubezpieczenia strukturyzowanego, w którym możliwe jest wcześniejsze zakończenie inwestycji i realizacja zysku w przypadku spełnienia określonego warunku przed zakładanym końcem trwania produktu.

Polega to na cyklicznych, np. rocznych, obserwacjach wartości aktywa bazowego — przykładowo cen akcji kilku wybranych spółek — oraz odnoszenie tych wartości do ich poziomu z początku inwestycji. Udział tego typu produktów w liczbie wszystkich oferowanych struktur przekroczył w ostatnim czasie 50 proc.

Jak to działa? W przypadku, gdy nasza inwestycja zakłada wzrost wartości akcji wszystkich spółek w naszym portfelu, a w dniu pierwszej „obserwacji” (np. po roku), ceny wszystkich spośród nich są powyżej wartości początkowej, wówczas produkt jest zamykany. Klient oprócz swojego kapitału otrzymuje wtedy określony zysk, zwykle w postaci ustalonego wcześniej procentowego kuponu.

Jeżeli jednak w odniesieniu do choćby jednej ze spółek warunek nie został spełniony, wówczas inwestycja trwa do kolejnej obserwacji, gdy badanie jest powtarzane.

W przypadku zapadnięcia produktu klient otrzymuje dwukrotność określonego kuponu. Jeżeli warunek nadal nie jest spełniony, ubezpieczenie trwa.

Na koniec okresu, na jaki został zawarty produkt, przeprowadzana jest ostatnia obserwacja, a klient w zależności od jej wyniku otrzymuje zysk stanowiący iloczyn wysokości kuponu oraz liczby lat inwestycji lub zwrot zainwestowanego kapitału.

Oczywiście, nawet przy tej konstrukcji gwarancji zysku nie ma. Taka forma produktu znacznie zwiększa jednak prawdopodobieństwo jego realizacji.