Minister gospodarki i pracy Jerzy Hausner powiedział w czwartek, że proponowane przez Ministerstwo Finansów wprowadzenie nowej 17-procentowej stawki podatku od dochodów osobistych (PIT) jest rozwiązaniem mniej korzystnym niż sugerowane przez niego zwiększenie kwoty wolnej od podatku, ale nie upiera się przy swojej propozycji.
Hausner proponuje zwiększenie kwoty wolnej od opodatkowania do ok. 4000 zł z obecnych 2800 zł, która wraz z obniżeniem podatku dochodowego od przedsiębiorstw (CIT) do 19% z obecnych 27% ma dać gospodarce impuls popytowy w wysokości ok. 1% PKB.
"Prostsze technicznie jest zwiększenie kwoty wolnej od podatku, bo wprowadzenie stawki 17% komplikuje system podatkowy" - powiedział Hausner na konferencji prasowej. "Ale nie upieram się przy tym rozwiązaniu" - dodał.
"Gazeta Wyborcza" podała w czwartek, powołując się na dokument z uwagami resortu gospodarki i pracy do najnowszej wersji programu naprawy finansów publicznych, że Hausner uważa wprowadzenie 17% stawki PIT przy likwidacji niemal wszystkich ulg i zwolnień za działanie niewystarczające.
Według "GW" Hausner domaga się także przedstawienia skutków likwidacji zwolnień podatkowych i podkreśla, że automatyczne skreślenie wszelkich zwolnień i ulg może "przynieść niepożądane konsekwencje społeczne".
"Intencja ministra finansów, by przeglądnąć ulgi i zwolnienia podatkowe pod kątem ich zasadności jest potrzebna. System podatkowy powinien być uproszczony, choć nie automatycznie. Niektóre z tych ulg nie mogą być brane pod uwagę, pozostałe wymagają analiz" - powiedział Hausner na konferencji prasowej.
"Moją intencją, ale nie jest to żaden warunek, jest by zmierzać do łącznego i bezpiecznego zmniejszenia obciążeń podatkowych, ale co zaproponuje minister finansów - jest jeszcze przed nami" - dodał Hausner.
Pojawianie się nowych komentarzy Hausnera do programu wicepremiera i ministra finansów Grzegorza Kołodki oraz fakt nieobecności ministra gospodarki i pracy na wtorkowym posiedzeniu rządu, kiedy prezentowana była najnowsza wersja programu, zostało przez rynki odebrane jako nasilenie się konfliktu między ministrami.
"Nie jestem ministrem finansów i nie mam takich aspiracji. Moja rola polega na tym, aby się upomnieć o to, jak propozycje Ministerstwa Finansów przekładają się na polską gospodarkę" - powiedział Hausner w czwartek.
Według "GW" Hausner ciągle ma zastrzeżenia do propozycji Ministerstwa Finansów odnośnie stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) mimo, że Kołodko zgodził się na jej obniżenie do 19%, zgodnie z propozycją Hausnera.
"Przejście na taką stawkę byłoby korzystne dla podatników rozliczających się dotąd według 40-proc. stawki PIT, 'dla pozostałych przedsiębiorców oznaczać to jednak może wyższe opodatkowanie'" - czytamy w gazecie.
Resort gospodarki proponuje, by przy obniżce CIT i ujednoliceniu opodatkowania dla wszystkich przedsiębiorców brano pod uwagę właśnie efektywną stawkę. (ISB)
mw/tom