ISB: obniżka stóp w lipcu jest wykluczona - analitycy

opublikowano: 2003-06-25 13:10

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe w czerwcu ze względu na brak presji inflacyjnej i niski obecny poziom inflacji, twierdzą ekonomiści. Ich zdaniem kolejna obniżka w lipcu jest raczej wykluczona, a do końca roku stopa podstawowa może spaść dwukrotnie jeszcze o 25-50 pb.

RPP obniżyła - zgodnie z oczekiwaniami - stopy procentowe o 25 pb, w tym podstawową do 5,25%. Zdaniem analityków o obniżce zadecydował głos prezesa Narodowego Banku Polskiego Leszka Balcerowicza.

„Moim zdaniem wzięła górę argumentacja, że inflacja jest pod kontrolą. Wydaje mi się także, że Rada podkreśli, iż bardzo umiarkowana dynamika płac ogranicza presję popytową i impuls inflacyjny”- powiedział Łukasz Tarnawa, główny ekonomista banku PKO BP.

„Wydaje się, że RPP wciąż jest pewna, iż nie ma większego ryzyka wzrostu inflacji w polskiej gospodarce” – uważa Lars Christensen, analityk Danske Bank Polska.

Inflacja w maju wzrosła do 0,4% r/r wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 0,5-0,6%. Najprawdopodobniej też inflacja na koniec roku znajdzie się poniżej 2,0%, czyli poniżej celu inflacyjnego, a cel ciągły na poziomie 2,5% +/- 1 pkt proc. w roku przyszłym też nie wydaje się zagrożony.

„Z drugiej strony RPP mogła wziąć pod uwagę niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarczej w strefie euro w drugiej półroczu: duża obniżka stóp procentowych przez EBC i obniżenia prognoz gospodarczych wskazują, że II półrocze będzie tam naprawdę słabe. I to może ograniczyć perspektywy rozwoju polskiej gospodarki w drugim półroczu” – dodał Tarnawa.

Na początku czerwca Europejski Bank Centralny zdecydował się obniżyć podstawową stopę rynkową o 50 pb.

O obniżce stóp procentowych w czerwcu mógł zadecydować także aspekt techniczny.

„Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, lipcowe posiedzenie RPP będzie miło miejsce w połowie lipca, a więc jej członkowie nie będą znali wszystkich danych makroekonomicznych. Sądzę, że Rada nie chciała ryzykować czekania dwa miesiące, do sierpnia, z obniżką i dała tym samym kredyt zaufania rządowi i nowej ekipie gospodarczej” – uważa Tarnawa.

RPP ZWRÓCI UWAGĘ NA KŁOPOTY BUDŻETOWE, OBNIŻKA W LIPCU WYKLUCZONA

Na konferencji RPP położy najprawdopodobniej nacisk na kłopoty budżetowe. Do końca roku mogą czekać nas jeszcze dwie obniżki w sumie o 50 pb, ale raczej nie w lipcu, uważają ekonomiści

„Zaryzykowałbym twierdzenie, że w lipcu nie będzie już obniżki, a potwierdzeniem tego byłoby, że termin kolejnej Rady będzie miał miejsce w połowie miesiąca” – powiedział Tarnawa.

„Kłopotliwa sytuacja budżetowa w Polsce z pewnością zacznie wpływać na postawę RPP w stosunku do dalszego luzowania polityki pieniężnej” – napisał Lars Christensen. Jego zdaniem RPP będzie na konferencji powstrzymywać oczekiwania rynków na kolejne obniżki.

„Na konferencji prasowej będziemy mieli jednak prawdopodobnie bardzo silny sygnał, że jeżeli nie zostaną zmienione obecne założenia budżetowe, to skala obniżek stóp procentowych będzie o wiele mniejsza” – powiedział ekonomista PKO BP.

Obecnie obowiązujące złożenia budżetowe faktycznie zakładają silne poluzowanie polityki fiskalnej i realny wzrost deficytu budżetowego powyżej 50 mld zł.

Obstawia on, że do końca roku stopy spadną jeszcze tylko raz o 25%, ale w tym okresie RPP obniży także rezerwę obowiązkową, co jest podobnym instrumentem do obniżki.

Ekonomiści sondowani przez ISB spodziewali się, że na koniec roku stopa podstawowa wyniesie od 4,50% do 5,00. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom