Stopa bezrobocia w Polsce jest o ok. 1/3 niższa niż mówią oficjalne statystyki, wynika z badania "Diagnoza społeczna 2003", do której dotarł dziennik "Rzeczpospolita".
"To, co potwierdzają badania, jest sprzeczne z obiegowymi opiniami na temat sytuacji bezrobotnych i z pewnością nie będzie popularne. Okazuje się jednak, że statystyki nie mówią całej prawdy. Z naszych badań wynika, iż jedna trzecia spośród bezrobotnych to osoby pozornie bezrobotne" - powiedział "Rz" Janusz Czapiński, psycholog społeczny i współautor "Diagnozy społecznej 2003".
Czapiński dodał, że po wykreśleniu ze statystyk tych, którzy nie spełniali przyjętych przez badaczy kryteriów, by zostać uznanymi za bezrobotnych, czyli nie byli zainteresowani poszukiwaniem pracy albo przepracowali tydzień przed badaniem, lub też osiągali w ostatnim kwartale co miesiąc dochody wyższe niż 850 zł, bezrobocie jest znacznie niższe.
"(...) okazało się, że bezrobocie spadło z 19,6% do 13,5%, czyli aż o 6 punktów procentowych" - powiedział współautor badania.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) stopa bezrobocia, liczona na podstawie osób zarejestrowanych w urzędach pracy, w końcu sierpnia wyniosła 17,6%, czyli była niższa niż 17,7% (po rewizji) w poprzednim miesiącu. Liczba bezrobotnych wyniosła 3.099.100 osób, czyli o 23.900 mniej niż w lipcu.
Ekonomiści sondowani przez ISB uważają, że ostatnie spadki poziomu bezrobocia są głównie wynikiem zmian sezonowych i że na koniec roku znowu może przekroczyć 18,0%.
Natomiast stopa bezrobocia mierzone według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) spadła w II kwartale 2003 roku do 19,4% z 20,6% w I kwartale. (ISB)
tom/kp