Pieluszki Pampers - lider na francuskim i światowym rynku pieluszek dla niemowląt i dzieci – zawierają toksyczne chemikalia, które są powiązane z przypadkami kilku typów raka. Stowarzyszenie wskazuje na raka skóry, płuc, pęcherza, wątroby i żołądka.
Te potencjalnie szkodliwe substancje paradoksalnie wchodzą w skład chemikaliów mających zapewnić ochronę delikatnej skórze niemowląt wrażliwej na podrażnienia. W szczególności chodzi tu o wazelinę, która słynie z właściwości nawilżających, jednak gdy jest źle rafinowana może być zanieczyszczona toksycznymi policyklicznymi węglowodorami aromatycznymi (PAH).
- Te kancerogenne składniki zostały znalezione w pieluszkach, które są w kontakcie z najbardziej intymnymi częściami ciała naszych dzieci przez 23,5 godziny na dobę – powiedziała Ludivine Ferrer szefowa ASEF w rozmowie z gazetą „Le Parisien”.
Badacze wskazali, że ilość szkodliwych substancji w pieluszkach była na poziomie dopuszczalnym przez regulacje unijne, jednak autorzy badania uważają, że jest to bez znaczenia.
- Choć małe ilości są dopuszczalne prawnie, to i tak jest to za dużo z moralnej perspektywy – podkreśla Ferrer.

Ferrer podejrzewa, że w przypadku dzieci noszących pieluszki negatywne skutki mogą pojawić się po latach. Dodała, że gdyby były one natychmiastowe „producenci już dawno zmieniliby swoje metody produkcji”.