Bank Francji prognozuje obecnie, że tempo wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale wyniesie 0,2 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem. Wcześniej szacował je na 0,4 proc.
Ankietowani przez bank menedżerowie uważają, że protesty rozpoczęte 17 listopada osłabiły istotnie aktywność biznesową w przedostatnim miesiącu roku.
Przed wybuchem protestów „żółtych kamizelek”, wywołanym planem podwyższenia cen paliw we Francji i będących sprzeciwem wobec wzrostu kosztów życia, ekonomiści prognozowali przyspieszenie wzrostu gospodarczego w drugim półroczu. Wskazywali, że cięcia podatkowe, mające zwiększyć siłę nabywczą Francuzów, przełożą się na większą konsumpcję.