Banki błagają: pożycz od nas!

Paweł Zielewski
22-09-2005, 00:00

Każdy bank stosuje własne metody przyciągnięcia kredytobiorców, ale to, co się dzieje ostatnio, przechodzi ludzkie pojęcie.

Jeszcze pół roku temu za ułatwienie wzięcia kredytu konsumpcyjnego uważano „ryzykowne” z punktu widzenia banku zniesienie wymogu dokumentowania stałych dochodów uzyskiwanych z tytułu umowy o pracę. Obecnie — przynajmniej teoretycznie — kredyt konsumpcyjny dostępny jest dla człowieka, który wchodzi do banku prosto z ulicy, mając przy sobie — teoretycznie — jedynie dowód osobisty.

I tak sprawdzą w bazie

Nie warto jednak dawać sie zwieść reklamom, ponieważ Eurobank, który proponuje w nich kredyt na dowód, standardowo żąda okazania drugiego dowodu tożsamości, a i dowód osobisty powinien być „nowej generacji”. Książeczkowy raczej wyklucza (bez drugiego, a nawet trzeciego dokumentu) ubieganie sie o kredyt.

Klient musi być jednak świadom, że ułatwienie niczego nie zmienia w procedurze oceny wiarygodności kredytowej. Jego numer PESEL od razu posłuży do sprawdzenia historii kredytowej w Biurze Informacji Kredytowej (na marginesie — warto takową mieć, na dodatek pozytywną, bo to daje dodatkowe punkty w ocenie wiarygodności). Eurobank oferuje nominalnie atrakcyjne oprocentowanie wysokości od 12 proc. Bardzo ważne jest to „od” ponieważ najniższe oprocentowanie mają kredyty spełniające określone wymogi kwoty i czasu spłaty. Każdy bank rozumie to inaczej.

Nowi mają gorzej

Inaczej do problemu podchodzą banki, które relatywnie niedawno weszły z ofertą kredytów gotówkowych, ponieważ do tej pory koncentrowały się głównie na innych rodzajach pożyczek.

PTF Bank już w ramach standardowej procedury może zagwarantować wypłatę gotówki w ciągu jednego dnia (w formie pieniędzy do ręki lub przelania ich na wskazane konto), jednak maksymalna kwota kredytu wynosi w banku tylko 15 tys. zł. Plusem jest oprocentowanie, które dla pożyczki na 12 miesięcy wynosi 17,9 proc. (nominalnie), oraz fakt, że bank nie wymaga poręczycieli i jest elastyczny w reagowaniu na prośby klientów o zmianę terminu płatności raty. Minusem jest brak możliwości zadłużenia się kredytem gotówkowym w banku przez osoby uzyskujące dochody na podstawie umowy-zlecenia. Bank umożliwia pobranie w internecie zaświadczenia o zarobkach, ale szybka ścieżka kredytowa wymaga jednak osobistego udania się do PTF.

Oko w oko i w sieci

Przez internet i telefon można złożyć wniosek o szybki kredyt np. w BZ WBK (oprocentowanie kredytu gotówkowego od 16,2 proc.). Do dyspozycji klientów jest specjalna infolinia. Po wypełnieniu wniosku internetowego pracownik banku kontaktuje się z klientem telefonicznie w celu weryfikacji przesłanych danych. Po telefonicznej akceptacji danych zostają przygotowane wszystkie potrzebne dokumenty i aby w pełni korzystać z wybranych usług, pozostanie jedynie złożenie na nich podpisów.

Takie rozwiązanie stosowane jest przez wszystkie instytucje finansowe w Polsce umożliwiające wnioskowanie o pożyczkę drogą elektroniczną.

Robi się to na dwa sposoby: złożenie podpisów na przygotowanych dokumentach w placówce banku podczas wcześniej umówionego spotkania albo podpisanie dokumentów przesłanych przez bank pocztą do miejsca zamieszkania klienta, a następnie odesłanie ich do placówki banku. Forma ta jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy wnioskodawca jest klientem oddziału banku, do którego kieruje wniosek. Nie dotyczy to jednak banków, które utrzymują sporą liczbę przedstawicieli handlowych, np. Citibanku (oprocentowanie kredytu gotówkowego od 11,95 proc.).

Na podobnej zasadzie działają tożsame produkty w Banku BPH (oprocentowanie kredytu gotówkowego od 14,9 proc.) czy Raiffeisen Banku Polska (od 18,8 proc.).

PKO BP w lutym 2005 r. stworzyła tzw. Szybki Serwis Kredytowy, dostosowany do możliwości klientów pod względem preferowanych zabezpieczeń, wyboru walut czy okresu kredytowania. Szybki Serwis Kredytowy udzielany jest w czterech walutach i może być spłacany w złotówkach i walucie kredytu. Bank nie określa maksymalnej kwoty udzielanego kredytu. Oprocentowanie wynosi od... 7,4 proc. w CHF!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Banki błagają: pożycz od nas!