Banki pociągnęły na dno giełdy w całej Europie

Marek Druś
opublikowano: 2009-01-20 00:00

Europejskie giełdy kończyły poniedziałkowe sesje spadkami głównych indeksów, choć ich pierwsza część sugerowała, że inwestorzy są gotowi kupować akcje mimo przerwy świątecznej na Wall Street. Załamanie nastąpiło w pobliżu półmetka handlu.

Brytyjski Royal Bank of Scotland poinformował, że będzie miał w 2008 r. aż 28 mld GBP straty, co oznacza, że znów na ratunek musi mu iść państwo. Jego kurs spadł o rekordowe 66,5 proc., mimo że brytyjski rząd zapowiedział pomoc finansową dla całej branży. Natychmiast w dół poszły notowania innych europejskich banków, m.in. hiszpańskiego Santandera, brytyjskiego Barclays i Deutsche Banku. Indeks sektora stracił ponad 8 proc., najwięcej z 18 europejskich indeksów branżowych.

Paneuropejski DJ Stoxx 600 spadł o 1,7 proc., zwiększając stratę z 9 ostatnich sesji do 11 proc. Najmocniej poszły w dół giełdy nowych członków UE. Indeks DJ Stoxx EU Enlarged 15 stracił 3,5 proc. Wśród branż, które oparły się spadkom, najlepiej wypadły media i ochrona zdrowia.