Banki rozczarowały, Wall Street znów w dół

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2022-07-14 22:24

Czwartkowa sesja na Wall Street znów stała pod znakiem przeceny. Nieco lepiej prezentował się rynek Nasdaq grupujący spółki z sektora zaawansowanych technologii. Ponownie do głosu dochodziły obawy związane z inflacją, agresywnymi działaniami ze strony Fed i niepewność odnośnie bardzo prawdopodobnej recesji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Michael Nagle/Bloomberg

Swoje trzy grosze do pogorszenia nastrojów dorzuciły banki, które rozczarowały swoimi wynikami wzbudzając niepokój o wyniki spółek.

Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA zniżkował o 0,46 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 tracił 0,30 proc. Natomiast technologiczny Nasdaq Composite zyskiwał 0,03 proc.

Czwartkowe dane o inflacji producentów w USA potwierdziły, że wzrost cen nie zamierza odpuścić. W czerwcu wzrosły aż o 11,3 proc. w ujęciu rocznym przebijając prognozy. Daje to kolejny argument jastrzębiom z Fed do zwiększenia skali podwyżek stóp. A, że te mocniej wzrosną niż się oczekuje są niemal na 100 proc. pewni ekonomiści banku Citigroup. Uważają, że w lipcu pójdą o 100 punktów bazowych w górę.

Swoimi rezultatami kwartalnymi negatywnie zaskoczyły banki JPMorgan Chase i Morgan Stanley. W przypadku pierwszego giganta spadek zysku okazał się większy niż oczekiwano, a na dodatek instytucja zapowiedziała wstrzymanie programu skupu akcji. Słynny Jamie Dimon, dyrektor generalny ostrzegł również, że wysoka inflacja, słabnące zaufanie konsumentów i napięcia geopolityczne mogą zaszkodzić globalnej gospodarce w przyszłości.

Z kolei Morgan Stanley podkopał zaufanie inwestorów przyznając, że ma problemy z działem bankowości inwestycyjnej, który mierzy się z załamaniem globalnych transakcji.

W rezultacie przeceny, sektor bankowy był w czwartek jednym z najgorszych na parkiecie notując spadek subindeksu do najniższego poziomu od 2008 r.