Bankier szuka okazji inwestycyjnych

Materiał partnera strony
opublikowano: 29-12-2014, 14:22

Na zyski klientów bankowości prywatnej pracują zespoły doradców inwestycyjnych i analityków, świadczących zindywidualizowane usługi w zakresie zarządzania portfelami inwestycyjnymi.

Dla inwestorów giełdowych rekomendacje analityków domów maklerskich często są kluczowe przy kupnie bądź sprzedaży akcji. Ci, którzy dysponują grubszym portfelem, mogą mieć jednak coś lepszego – jeśli skorzystają z usług bankowości prywatnej, połączonych z zarządzaniem majątkiem, analitycy i doradcy będą tworzyć dla nich indywidualne strategie i rekomendować inwestycje w konkretne fundusze, spółki czy obligacje. Taką ofertę ma mWealth Management.

Kreowanie strategii

Nim bankowi doradcy zaczną proponować klientowi inwestycje, na bazie informacji uzyskanych podczas indywidualnych spotkań tworzą jego szczegółowy profil - tak, by wiedzieć, jaki jest dopuszczalny przez klienta poziom ryzyka, oczekiwana stopa zwrotu, preferowane instrumenty finansowe, potrzeby płynnościowe czy horyzont inwestycji. Przed zainicjowaniem inwestycji, biorą też pod uwagę sytuacje finansową klienta, strukturę jego majątku, przyszłe potrzeby kapitałowe, doświadczenie związane z dotychczasowymi inwestycjami na rynku finansowym czy wreszcie wiedzę o produktach.

Klient nie zawsze określa cel inwestycyjny w formie konkretnej oczekiwanej średniorocznej stopy zwrotu. Zdarzają się sytuacje, w których jest on formułowany w sposób bardziej ogólny jak np.  „pomnażanie zgromadzonych środków przy ograniczeniu zmienności portfela w czasie”. Po uzyskaniu niezbędnych informacji eksperci z mWealth Management rozpoczynają wdrażania preferowanej na dany moment strategii. W przykładowym bezpiecznym portfelu z punktu widzenia alokacji strategicznej trzy czwarte aktywów mogą stanowić instrumenty dłużne: bony i obligacje skarbowe czy dług korporacyjny. Pozostałe środki mogą zostać ulokowane w akcjach konkretnych spółek z polskiej giełdy i rynków zagranicznych, funduszach akcji, a także funduszach alternatywnych, których wyceny nie zależą od koniunktury na giełdach 

Różnorodność popłaca

Co eksperci mWealth Management polecają dzisiaj tym, którzy chcą pomnożyć majątek?

- Obecnie podchodzimy neutralnie do perspektyw rynku akcji, bowiem dzisiejsze poziomy wycen zbliżone są do średnich historycznych. Z drugiej strony natomiast - z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych - można mówić o pewnym rozczarowaniu, jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu gospodarczego. Ze względu na łagodną politykę monetarną wiodących banków centralnych oraz coraz wyraźniejsze tendencje deflacyjne, w segmencie dłużnym nie ma zbyt wielu atrakcyjnych alternatyw. W środowisku niskich stóp procentowych w perspektywie kolejnych 12 miesięcy wyzwaniem będzie osiągnięcie stóp zwrotu rzędu 4-5 procent - mówi Maksymilian Łochowski, dyrektor departamentu zarządzania majątkiem mWealth Management. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest rozsądna dywersyfikacja - tak geograficzna, jak i pod względem klas aktywów.

- W celu obniżenia ryzyka związanego z wahaniami koniunktury giełdowej część aktywów lokowana jest zazwyczaj także w instrumentach alternatywnych. W ramach tej grupy szczególnie interesujące są aktualnie fundusze wierzytelności, fundusze global macro oraz fundusze typu long/short- mówi ekspert mWealth Management. 

- W tym momencie rekomendujemy m.in. zwiększanie udziału funduszy zagranicznych, ze szczególnym uwzględnieniem  rynków wschodzących, takich jak Turcja oraz kraje Azji Południowo-Wschodniej – dodaje Maksymilian Łochowski.

W przypadku dojrzałych rynków kapitałowych doradcy preferują aktualnie USA oraz Japonię względem Europy Zachodniej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu