Istnieje wysokie ryzyko, że kryzys euro spowoduje kryzys bankowy i globalną recesję, wynika z międzynarodowego sondażu przeprowadzonego wśród bankierów. Doroczne badanie „Banking Banana Skins” prowadzone przez Center for the Study of Financial Innovation (CSFI) i PricewaterhouseCoopers ujawniło, że bankierzy sygnalizują największe obawy od 13 lat. Boją się, że kryzys zadłużenia Eurolandu spowoduje niewypłacalność niektórych państw i upadek euro. Katastrofa wspólnej europejskiej waluty uderzyłaby w banki na całym świecie, twierdzą eksperci. Banki poniosłyby wielkie straty, część z nich zbankrutowałaby lub została znacjonalizowana, a globalna gospodarka weszłaby w recesję. Uczestnicy badania, których było około 700, spodziewają się kolejnych upadków banków i nacjonalizacji.
Andrew Gray z PricewaterhouseCoopers zwraca uwagę, że banki wciąż uważają za źródło zagrożenia sytuację w Eurolandzie, która może doprowadzić do kolejnego ograniczenia kredytu. Odczuwają także dużą niepewność w związku z ciągłymi zmianami w regulacjach prawnych, obejmujących ich działalność.