Bankructwo się oddaliło. Na razie

Marta Filipiak
13-12-2004, 00:00

Klienci linii niech się jednak nie cieszą, bo zbawca się nie pojawił. Po prostu sąd odrzucił wniosek o upadłość. Był niekompletny.

Jan Litwiński, prezes Air Polonii, niedawno zapewniał, że wniosek o upadłość firmy leży w sądzie od ubiegłego poniedziałku. Może i leżał, ale tylko przez chwilę. Postępowania nie wszczęto, bo wniosek trafił z powrotem do spółki.

— Dokumenty były niekompletne i odesłaliśmy je do uzupełnienia. Można więc powiedzieć, że wobec Air Polonii nie toczy się żadne postępowanie — mówi jeden z pracowników sądu gospodarczego w Warszawie.

Nie ma więc co liczyć, że ogłoszenie upadłości nastąpi za maksimum przepisowe dwa miesiące, bo odliczanie nie zostało nawet rozpoczęte.

Opóźnienia w składaniu odpowiednich dokumentów chyba weszło w krew menedżerom spółki, którzy nabrali w tej sprawie wody w usta.

— Air Polonia nie złożyła od razu wszystkich wymaganych dokumentów i informacji dotyczących sytuacji finansowej spółki. Musieliśmy prosić o ich uzupełnienie. A o zawieszeniu lotów spółka poinformowała nas oficjalnie dopiero dopiero we wtorek, choć wcześniej wiedzieliśmy o tym z prasy — mówi Adam Borkowski, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Kiedy spółka boryka się z dokumentami, zostawieni na lodzie pasażerowie starają się wyjść z opresji. Trwa akcja zamiany biletów polskiego przewoźnika na przeloty z w ramach linii, które zadeklarowały przejęcie pasażerów Air Polonii.

— Średnio 20-25 miejsc w każdym naszym startującym samolocie zajmują pasażerowie z biletami Air Polonii — mówi Yannis Capodistria, menedżer odpowiedzialny za działania easyJet w Polsce.

Dodatkowych klientów zyskał też SkyEurope.

— Z naszej oferty zastępczej skorzystało już ponad 5 tys. osób —szacuje Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope.

Nie wiadomo, ilu z 53 tys. pasażerów pozostawionych przez Air Polonię już zapewniło sobie alternatywną podróż. Przeważająca część posiadających bilety na dalsze tygodnie na razie stara się przeczekać przedświąteczną lawinę i skorzysta z „ratunkowej” oferty już w nowym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bankructwo się oddaliło. Na razie