Bardzo dobry piątek poprawił bilans

Paweł Cymcyk
opublikowano: 27-04-2009, 00:00

Początek piątkowej sesji był bardzo spokojny. Żadna strona nie zamierzała wykonywać poważniejszych ruchów w kontekście nadchodzących wyników amerykańskich firm. Dodatkowym czynnikiem zapewniającym spokój były ostatnie dni przynoszące niewielkie zmiany przy ograniczonym obrocie. Zupełnie inaczej zachowywały się od rana zachodnie rynki. Handel rozpoczął się tam od silnego uderzenia popytu, a dodatkowo lepszy od oczekiwań odczyt indeksu IFO w Niemczech jeszcze poprawił sytuację.

Do południa WIG20 spędził na wyrysowywaniu prostej linii. Ruchy w obrębie paru punktów nie były emocjonujące, ale każda godzina przy maksimach dawała nadzieję, że jakiś pozytywny impuls wypchnie indeks mocno w górę. Pierwszą szansą były wyniki spółek z USA. Żadne nie okazały się na tyle istotne, by znacząco zmienić układ sił.

Wyczekiwanie na rozstrzygnięcie trwało do ostatniej godziny. Dopiero wtedy kupujący przypuścili decydujący atak, dzięki któremu WIG20 nie tylko oddalił się od strefy 1700 pkt, ale wzrósł o ponad 3 proc. Byki dodatkowo wzmacniała perspektywa pozytywnego otwarcia w USA i dane pokazujące, że marcowe zamówienia na dobra trwałego użytku w Stanach były lepsze od prognoz. Ruch w górę na GPW poparty był znacznym wzrostem obrotu. To sugeruje, że wielu graczy liczyło na takie zakończenie i jedynie czekali na sygnał do zakupów z USA.

Dzięki piątkowym wzrostom GPW zakończy tydzień 4-procentowym wzrostem i dobrymi perspektywami na kolejne dni. Najbliższe tygodnie powinny przynieść test tegorocznych maksimów. Z uwagi jednak na rozpoczęcie publikacji raportów kwartalnych przez polskie spółki trzeba się liczyć z dużą zmiennością.

Paweł Cymcyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Cymcyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

USA