Barlinek nie planuje zmiany prognoz na 2007 rok

05-03-2007, 08:18

Barlinek nie planuje zmiany prognoz na 2007 rok, wkrótce zdecyduje o lokalizacji fabryki w Rosji, a w Polsce chce rozpocząć produkcję galanterii drzewnej - poinformował Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej spółki.

"Analizowaliśmy dokładnie naszą prognozę na 2007 rok i na razie budżet się z nią pokrywa. Inwestycja na Ukrainie ruszy planowo, fabryka w Barlinku pracuje pełną parą i mamy zbyt na pełną produkcję. W tej chwili nie ma podstaw do korekty prognozy" - powiedział Mariusz Gromek.

W 2007 roku zysk netto Barlinka ma wzrosnąć do 85,1 mln zł, EBITDA do 120 mln zł, a przychody do 551,5 mln zł.

Z powodu utrzymującego się mocnego kursu złotego i znaczącego odchylenia od zakładanego w prognozie poziomu, w listopadzie zeszłego roku spółka obniżyła prognozy na 2006 rok.

Po czterech kwartałach 2006 roku prognozę przychodów ze sprzedaży firma zrealizowała w 98 proc. (345,3 mln zł), prognozę EBITDA w 87 proc. (53,4 mln zł), a zysku netto w 89 proc. (36,2 mln zł).

W swoich prognozach firma zakładała kurs euro/PLN na poziomie 4,00 PLN oraz USD/PLN na poziomie 3,20 PLN.

"Niestety kurs złotego oscylował znacznie poniżej tych poziomów, w wyniku czego spółka utraciła przychody ze sprzedaży produktów i towarów na poziomie blisko 6,4 mln PLN. Dodatkowo z tytułu przeceny dewiz na dzień 31.12.2006 spółka straciła ponad 1,5 mln PLN, łącznie tylko z tych przyczyn zysk netto spółki jest niższy o blisko 7,9 mln PLN" - podał Barlinek w raporcie kwartalnym.

Przychody spółki ze sprzedaży w 60 procentach są realizowane na rynkach zagranicznych, a w ujęciu ilościowym udział sprzedaży eksportowej wzrasta do blisko 73 procent, co zwiększa wrażliwość spółki na wahania kursów walutowych.

W zeszłym roku spółka miała też problemy z wydajnością sortowni drewna iglastego i ponosiła z tego powodu dodatkowe koszty poza fabryką w Barlinku.

Problem związany był z niewłaściwym zaprojektowaniem i wykonaniem sortowni kłód przez dostawcę fińskiego. Sortownia była w stanie osiągnąć niecałe 50 proc. gwarantowanej w umowie wydajności. Aby odzyskać poniesione dodatkowe koszty spółka złożyła pozew przeciwko wykonawcy sortowni.

"W tej chwili wydajność sortowni jest znacznie większa. Nie taka, jak zapisana w kontrakcie, ale obecnie nie wpływa to już w sposób istotny na wyniki" - powiedział Gromek.

Wkrótce Barlinek zdecyduje o lokalizacji kolejnej fabryki, tym razem w Rosji. Będzie ona produkowała tylko na potrzeby rynku rosyjskiego.

"Decyzję powinniśmy podjąć na dniach, w zasadzie jesteśmy ograniczeni do dwóch lokalizacji" - powiedział Gromek.

Moce produkcyjne zakładu w Rosji mają wynieść 2 mln metrów kwadratowych deski rocznie. Barlinek chce rozpocząć budowę fabryki późną wiosną 2007 roku i zakończyć w 2008 roku.

Przewodniczący RN Barlinka poinformował, że zgodnie z planem przebiegają prace przy budowie fabryki spółki na Ukrainie. Jej roczna sprzedaż również wyniesie 2 mln m. kw. deski. Jesienią tego roku zakład ma dojść do pełnych mocy produkcyjnych.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, spółka rozpocznie w Polsce inwestycje o małej skali i drobniejszym asortymencie.

"Na dniach zostanie podjęta decyzja o budowie w Barlinku linii produkcyjnej galanterii drzewnej, czyli m.in. listwy przypodłogowej. Nie będzie to znaczna inwestycja, ale ciekawa. Wbrew pozorom, na galanterii sporo się zarabia. Marże są wysokie, na pewno wyższe niż 30 proc." - powiedział Gromek.

"Chcielibyśmy tę inwestycję zakończyć w 2007 roku" - dodał.

W piątek na zamknięciu kurs spółki zniżkował o 1,2 proc. do 16,40 zł.

DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Barlinek nie planuje zmiany prognoz na 2007 rok