Zmiany dotyczące klasyfikacji zagrożonych kredytów nastąpią prawdopodobnie w drugiej połowie września — ujawnił Leszek Balcerowicz, szef NBP, w wywiadzie dla TVN24.
Obecnie pierwsza kategoria zagrożonych należności dotyczy kredytów nieobsługiwanych ponad 30 dni. Tymczasem w Unii Europejskiej okres ten jest trzykrotnie dłuższy. To wymusza na bankach konieczność tworzenia wysokich rezerw i pogarsza ich wynik netto. W efekcie niskie są fundusze własne banków, które stanowią podstawę do rozwoju ich akcji kredytowej.
Na koniec czerwca udział kredytów zagrożonych w portfelach krajowych instytucji finansowych sięgał 21,9 proc.