Będzie wezwanie na akcje GPRD
SIŁA PRZEBICIA: Zgoda dla Exbudu na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA GPRD, którym dowodzi Zbigniew Wojciechowski, przybliża finał kilkumiesięcznej wojny o zdobycie kontroli nad gdańską spółką. fot. ARC
Kielecki Exbud uzyskał w piątek zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na przekroczenie progu 50 proc. głosów na WZA Gdańskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych. Z tego względu można oczekiwać wezwania na sprzedaż akcji spółki. Szczególnie, że Exbud deklaruje chęć zdobycia 75 proc. głosów na walnym GPRD.
— Cena wezwania nie będzie zapewne oszałamiająca, ale powinna dać zarobić akcjonariuszom. A że na to liczą świadczyć może wczorajszy wzrost kursu — tłumaczy jeden z analityków.
Z danych KPWiG wynika, że na koniec kwietnia udział Exbudu wynosił prawie 45 proc. Zgoda Komisji jest uwarunkowana niewycofywaniem GPRD z obrotu publicznego.
NA RAZIE nie wiadomo, jak zachowa się starający się o przejęcie kontroli nad GPRD gdański Mostostal. Spółka kontroluje wraz z podmiotami zależnymi ponad 14,6 proc. głosów na WZA GPRD (dane KPWiG).
— Jesteśmy gotowi na szeroką współpracę, o czym nieraz zapewniał już prezes Walczak. Exbud jest na tyle silnym partnerem, że i nasza firma mogłaby na tym skorzystać — mówi Marek Sosnowski z Mostostalu Gdańsk.
TARCIA pomiędzy obydwoma stronami trwają już kilka miesięcy. Na ostatnim WZA GPRD Mostostal zablokował uchwałę o nowej emisji akcji, która miała służyć podwyższeniu kapitału GPRD.
W celu podwyższenia kapitału GPRD chciało wyemitować 4 mln akcji serii F. Środki ze sprzedaży walorów miały posłużyć finansowaniu planu budowy autostrad.
UBIEGŁY ROK GPRD zakończyło z przychodami o wartości ponad 200 mln zł. W porównaniu z rokiem wcześniejszym dało to blisko 120-proc. dynamikę wzrostu. Jednak silna konkurencja w branży spowodowała znaczne obniżenie marż, a co za tym idzie i zysków. Dlatego też na koniec grudnia 1998 roku zysk operacyjny spółki wyniósł 7,5 mln zł i był niższy niż rok wcześniej o około 16 proc. Dodatkowo, wysokie koszty finansowe, jakie ponosiła spółka, przyczyniły się do ponad 30-proc. spadku zysku przed opodatkowaniem. W tym samym czasie osiągnięty przez spółkę zysk netto 4,2 mln zł był niższy o 29 proc.
Początek roku też nie jest dla GPRD udany. Po pierwszych pięciu miesiącach zanotowano stratę netto. Pojawiły się jednak sygnały poprawy, o czym mogą świadczyć wypracowywane od kwietnia zyski, które jednak nie równoważą jeszcze wcześniejszych strat.
— Słabsze wyniki były oczywiście konsekwencją sezonowości jaka dotyka branżę budowlaną. Także profil działalności GPRD wskazuje, że firma większe zyski realizuje dopiero w drugim półroczu — dodaje analityk.
NA KONIEC maja spółka uzyskała przychody w kwocie 46,8 mln zł. W tym samym okresie 1998 roku były one wyższe o ponad 8 proc. Pomimo wypracowania zysku z działalności operacyjnej, który w maju wyniósł 1,42 mln zł i był wyższy o 31 proc. , w ujęciu narastającym pozwoliło to na zmniejszenie straty do 2,16 mln zł. Podobnie wygląda sprawa na poziomie brutto i netto. Po pięciu miesiącach strata netto spółki zamknęła się kwotą 2,2 mln zł, co jest wynikiem prawie o 50 proc. lepszym niż przed rokiem.
Według analityków, do mocnych stron spółki należy zaliczyć silną pozycję na północy Polski oraz działalność w mającym się dynamicznie rozwijać sektorze budownictwa drogowego. Wejście w struktury Exbudu jako koordynatora prac drogowo-mostowych prowadzonych przez inne firmy wchodzące w skład kieleckiego holdingu, jeszcze bardziej uatrakcyjnia spółkę w oczach inwestorów.
Natomiast do minusów można zaliczyć wysokie wahania koniunktury wynikające z sezonowości oraz zbyt niską zyskowność nie pozwalającą na samodzielne finansowanie prac.