Będziemy czuli się bezpieczniej

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
opublikowano: 2011-04-05 00:00

Mając na celu poprawę świadomości prawnej konsumentów oraz wypełniając zobowiązania Polski wobec Unii Europejskiej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zaangażował się w przygotowanie projektu nowej ustawy o kredycie konsumenckim. 1 kwietnia uchwalił ją Sejm, a 27 kwietnia zajmie się nią Senat. Nowe przepisy przyczynią się do zwiększenia transparentności działalności przedsiębiorców udzielającym kredytów i pożyczek.

Ustawa uwzględni potrzeby słabszych uczestników rynku finansowego. Ochrona rozciągnie się na szerszą grupę konsumentów, dzięki podniesieniu kwoty kredytu konsumenckiego z 80 tys. do prawie 256 tys. złotych (lub równowartości tej kwoty w walucie obcej). Przepisy ustawy obejmą nie tylko banki, ale także SKOK-i, parabanki oraz osoby fizyczne udzielające kredytów i pożyczek. Istotną zmianą będzie także przedłużenie o cztery dni terminu na odstąpienie przez klienta od umowy bez podania przyczyny. Konsument otrzyma więc dodatkowy czas na staranne przemyślenie podjętej decyzji.

Na poprawę sytuacji konsumentów może ponadto wpłynąć wprowadzenie we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej ujednoliconego formularza kredytowego. W dokumencie tym klient znajdzie informacje m.in. o całkowitym koszcie kredytu lub pożyczki, wysokości oprocentowania, wymaganych zabezpieczeniach, obowiązkowych ubezpieczeniach. Na ich podstawie będzie mógł dokonać w pełni świadomego wyboru.

Nowe przepisy o kredycie konsumenckim regulują także przekazy reklamowe. Jeśli podany zostanie koszt kredytu, będą musiały się znaleźć również inne szczegółowe informacje, np. całkowita kwota kredytu oraz rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Za podanie tych informacji odpowiedzialny będzie nie tylko kredytodawca, ale również pośrednik. Ten ostatni będzie musiał informować konsumenta, przed zawarciem umowy, o współpracy z danym kredytodawcą oraz o wszystkich opłatach.

Ustawa jasno i precyzyjnie określi więc, ile konsument ostatecznie zapłaci za kredyt lub pożyczkę. Nie będzie powtarzała się sytuacja, w której niektórzy przedsiębiorcy ukrywają rzeczywiste koszty, m.in. w ubezpieczeniach albo w bardzo wysokiej opłacie za obsługę pożyczki. Będziemy czuli się bezpieczniej. Wszystkie instytucje, które zdecydują się pożyczyć nam pieniądze, będą musiały najpierw zbadać naszą zdolność do spłaty kredytu. Dotychczas taki obowiązek miały jedynie banki. Przyczyni się to do ograniczania zaciągania zobowiązań przez konsumentów, którzy mogą mieć problem z ich spłatą. Instytucje finansowe — w określonym w ustawie przypadku — będą mogły pobrać rekompensatę za wcześniejszą spłatę kredytu, jednak nie więcej niż 1 proc. spłacanej przedterminowo kwoty. Możliwość zastrzeżenia w umowie prowizji z tego tytułu będzie niewątpliwie korzyścią dla kredytodawców.

UOKiK popiera każde rozwiązanie, którego celem jest wzmocnienie ochrony uczestników rynku przed nieuczciwymi działaniami przedsiębiorców. Nowa ustawa o kredycie konsumenckim powinna poprawić sytuację konsumentów, a w efekcie zwiększyć ich zaufanie do instytucji finansowych. Jednak czy okaże się skuteczna — pokaże dopiero czas i praktyka.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów