Belgia szuka niskich kierowców transporterów

PAP, DI
opublikowano: 21-12-2019, 12:11

Armia belgijska wydała 31 mln euro na modernizację posiadanych 44 transporterów opancerzonych Pandur. Jednak po jej wykonaniu okazało się, że praktycznie nie nadają się do użytku.

Wnętrze pojazdów zmniejszyło się do tego stopnia, że wysokość członków załogi nie może przekraczać 1,7 metra.

Belgowie znani są z wysokiego wzrostu. Średnia wysokość mężczyzn w tym kraju wynosi 1,81 metra, tak więc do zmodernizowanych Pandurów nie może wejść większość belgijskich żołnierzy.

Rezultaty modernizacji, której nadrzędnym celem było - jak głoszono oficjalnie - zwiększenie bezpieczeństwa żołnierzy, nie spotkały się więc z nadmiernym entuzjazmem.

Dowództwo utrzymuje, że dopuszczalna wysokość członków załóg pojazdów pancernych zawsze była ograniczona.

Transportery Pandur kupiono od austriackiego producenta w 1996 r., ale według belgijskiej telewizji VRT musiały zostać przystosowane do potrzeb zagranicznych misji, np. w krajach afrykańskich.

Stwierdzono, że transporter Pandur, mimo, że waży 13 ton, nie ma wystarczającej osłony przed ładunkami wybuchowymi umieszczanymi na drogach, ani klimatyzacji. Zwiększono więc grubość płyty podłogowej i dodano system klimatyzacji, co właśnie stało się przyczyną problemów.

W pojeździe nie tylko jest mniej miejsca, ale utrudniony jest dostęp do pedałów hamulca i gazu, a także do kierownicy. Politycy opozycji określili już modernizację jako "fiasko" i "marnowanie pieniędzy" przez wojsko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu