Belgowie największymi "piratami" na francuskich drogach

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-07-07 11:11

Belgijscy kierowcy popełniają najwięcej przestępstw i wykroczeń na francuskich drogach spośród europejskich nacje, wynika z danych opublikowanych przez francuską Agencję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, na które powołuje się serwis „The Local”.

Przez lata Belgowie stanowili cel dla francuskich żartów, a najnowsze dane niestety sugerują, że mieszkańcy tego kraju nie zrobili nic by poprawić swoją reputację za zachodnią granicą.

Bloomberg

Według statystyk z 2014 roku, Belgowie byli odpowiedzialni za 1150 przestępstw dziennie i niewiarygodną liczbę 420 tys. w całym roku.

W tym niechlubnym rankingu Belgowie mają jednak mocną konkurencję. O ile można jeszcze zrozumieć ujawniający się na drodze hiszpański temperament (łącznie 412 tys. przewinień.), o tyle dziwić może trzecie miejsce na podium, które przypadło Niemcom (411 tys.). A ci przecież raczej kojarzeni są z zimnokrwistością, porządkiem  i odpowiedzialnymi zachowaniami na drodze. 

No cóż, w kraju przykład do naśladowania, za granicą gdzie jest większa anonimowość i można sobie pozwolić na więcej,  ujawnia się prawdziwa twarz „germańskiego” kierowcy.  

Czwarte miejsce w rankingu „zdobyli” Holendrzy, którzy według danych Délégation Interministérielle de la Sécurité routière odpowiadali za 372 tys. zdarzeń drogowych.

Co ciekawe, obywatele Luksemburga byli winnymi 35 tys. wykroczeń we Francji. Wydawałoby się, że to relatywnie nie dużo, gdyby nie jeden podstawowy fakt. Jest ich zaledwie 550 tys. 

Najczęstszymi przestępstwami popełnianymi przez zagranicznych kierowców na francuskich drogach były nadmierna prędkość oraz przejazd na czerwonym świetle.

Kary za wykroczenia i przestępstwa na drogach kraju znad Loary i Sekwany wahają się od sankcji  pieniężnych regulowanych na miejscu zdarzenia, poprzez zawieszenie prawa jazdy na konfiskacie pojazdu i więzieniu kończąc.