Belka: w strefie euro łatwiej bronić swych interesów

PAP
opublikowano: 10-03-2014, 16:14

Polsce byłoby łatwiej bronić swych interesów i wyrażać opinie, gdyby była w strefie euro - ocenia prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.

Według szefa banku centralnego, który brał udział w poniedziałkowej konferencji "Social Cohesion in Europe - expectations and reality", o wprowadzeniu euro w Polsce trzeba dyskutować przede wszystkim w kontekście ekonomicznym oraz politycznym.

Prezes NBP wskazał, że 10 lat temu polscy ekonomiści wypowiadali się w większości entuzjastycznie na temat euro, ale to się zmieniło. "Wydaje się, że ryzyka związane z euro wydają się bardziej wyraźne, a korzyści wydają się mniej oczywiste. A więc saldo korzyści i ryzyk zmieniło się" - powiedział Belka.

Dodał, że teraz Polska jest jednak lepiej przygotowana, by radzić sobie z niechcianymi konsekwencjami ewentualnego wprowadzenie euro w Polsce. Wskazał na przykład na politykę makroostrożnościową, która - jego zdaniem - jest potężnym instrumentem pozwalającym łagodzić ryzyka związane ze znacznym - a w przypadku Polski dramatycznym - spadkiem stóp procentowych po przyjęciu euro. Belka uważa, że niższe stopy procentowe mogą wydawać się atrakcyjne dla pożyczkobiorców, ale mogą być też pułapką dla całej gospodarki.

"Także rynek jest teraz lepiej przygotowany, by radzić sobie z euro" - dodał prezes NBP. Podkreślił, że kryzys związany z Ukrainą nie zmienił jednak niczego, jeśli chodzi o ekonomiczne aspekty przystąpienia do strefy euro.

Belka podkreślił, że nie zmieniła się także jego ocena - jak ją określił "ostrożna do negatywnej" - ekonomicznych konsekwencji przystąpienia do strefy euro. Zaznaczył, że szybkie przystąpienie do strefy euro jest niemożliwe, zatem dyskusja dotyczy "pewnego procesu".

Belka zaznaczył, że polityczna dyskusja na temat przystąpienia do euro obraca się wokół kwestii związanych z suwerennością. Po prawej stronie sceny politycznej argumentuje się, że przyjęcie wspólnej waluty pozbawia kraj suwerenności. Natomiast euroentuzjaści twierdzą, że pozostawanie poza rdzeniem integracji europejskiej ogranicza suwerenność, bowiem kraj nie ma możliwości wpływania na kształt polityki europejskiej.

"Będąc entuzjastą integracji europejskiej jestem otwarty na taką argumentację" - zaznaczył prezes NBP. Dodał, że to co się dzieje w związku z Ukrainą, przeważa szalę argumentów politycznych na rzecz przystąpienia do strefy euro. "Jeśli wierzy się, że kryzys ukraiński pokazuje, iż Polska nie jest tak bezpieczna jak myśleliśmy, to należy zacząć myśleć, jak możemy wzmocnić bezpieczeństwo Polski" - mówił szef NBP.

Jego zdaniem odpowiedzią na to pytanie jest obecność w centrum ekonomicznych i politycznych interesów świata. "(...) mam wrażenie, że jeżeli jest się wewnątrz strefy euro, to łatwiej jest krajowi takiemu, jak Polska, wyrazić swój punkt widzenia i interes, wpływać na inne duże europejskie kraje" - mówił.

Dodał, że destabilizacja gospodarki kraju spoza strefy euro ma jedynie pośredni wpływ na kraje strefy euro. "Będąc w strefie euro każda destabilizacja gospodarki ciąży istotnie na pozostałe kraje strefy (...)" - dodał. Belka uważa, że kryzys w Europie w bardzo brutalny sposób pokazał, że nie ma sentymentów, a jedynie ekonomiczne interesy. "Więc lepiej, żebyśmy byli w centrum tych politycznych interesów" - podkreślił.

W poniedziałek na temat ewentualnego wejścia Polski do strefy euro wypowiadali się: prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk i minister finansów Mateusz Szczurek.

Komorowski otwierając konferencję „Gospodarka konkurencyjnej Polski: rekomendacje reform” ocenił, że w kontekście konkurencyjności polskiej gospodarki należy się zastanawiać nad kwestią przyjęcia przez Polskę euro. "Być może warto wykorzystać czysto wyborcze zainteresowanie tym tematem do dyskusji nad wpływem członkostwa lub nie polskiej gospodarki w strefie euro dla jej konkurencyjności w przyszłości" - powiedział.

Premier Donald Tusk mówił natomiast, że Polska wejdzie do strefy euro, gdy będzie do tego w pełni przygotowana. Według niego kryzys ukraiński nie ma nic wspólnego z problemem europejskiej waluty. Premier zaznaczył, że - aby wejść do strefy euro - trzeba przede wszystkim zmienić w Polsce konstytucję. Jak ocenił, to "niefortunne zapisy w konstytucji" są obecnie jedyną "polityczną blokadą" do przyjęcia wspólnej waluty.

Według szefa resortu finansów, mimo wydarzeń na Ukrainie rząd nie zmienia strategii przyjęcia euro, a członkostwo w Eurolandzie w żaden sposób nie zwiększa bezpieczeństwa militarnego. Szczurek powiedział w rozmowie z Reutersem, że wydarzenia na Ukrainie są trudne do przewidzenia, ale mogą odbić się na polskim PKB.

fot. Puls Biznesu, WM
fot. Puls Biznesu, WM
None
None
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane