Amerykańskie giełdy nerwowo zareagowały na spekulacje o kondycji rynku finansowego. Blue chipy traciły, rynek ale technologiczny rósł.
Na inwestorach wrażenia zrobiła wypowiedź Bena Bernanke, szefa Fed. Stwierdził on, że ciągle zagmatwana sytuacja na rynku finansowym wymaga czujności ze strony banku centralnego, który nie ucieka przed pomocą. To sugeruje, że instytucje finansowe będą potrzebowały większych kapitałów niż pierwotnie zakładano. Spekulacje te wywołały podaż akcji banków. Niepokoił również kolejny spadek cen domów.
Uwagę przykuwał Wal-Mart Stores. Największy na świecie detalista przedstawił wyniki pierwszego kwartału zgodne z oczekiwaniami. Jednak ostrożna prognoza na ten kwartał doprowadziła do przeceny. Taniały też papiery HP. Kosztem 12,5 mld USD przejmie on Electronic Data Systems. Pozwoli mu to konkurować z IBM, ale cena akwizycji jest oceniana jako wysoka.