Bernanke dał nadzieję inwestorom w USA

Tadeusz Stasiuk
28-02-2008, 00:00

Po słabym początku indeksy amerykańskie wyszły na plus, by w drugiej połowie dnia oddać zdobycze. Dopiero na finiszu kontratakował popyt. Informacje makro nie dały powodów do optymizmu. Mocniej niż zakładały prognozy zmalały w styczniu zamówienia na dobra trwałego użytku w USA. Gorsza okazała się też sprzedaż domów.

Nerwową sytuację uspokoiło nieco wystąpienie Bena Bernanke, szefa Fed. Zapewnił on, że władze monetarne zrobią wszystko, by utrzymać wzrost gospodarczy. Zwiększa to prawdopodobieństwo kolejnych obniżek stóp procentowych, mimo rosnącej inflacji. Słowa szefa Fed zachęciły inwestorów do zakupów. Rosła nawet wycena papierów Fannie Mae, największej amerykańskiej instytucji finansującej pożyczki hipoteczne. Firma w IV kwartale poniosła stratę sięgającą 3,6 mld USD. Wzięcie miały akcje banków Citigroup i Goldman Sachs.

Powodzeniem cieszyły się papiery IBM. Dyrektor zarządzający producenta komputerów widzi możliwość wzrostu na rodzimym rynku w tym kwartale. Pod kreską znalazły się akcje Microsoftu. Komisja Europejska wlepiła mu gigantyczną karę za nieuczciwą konkurencję.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Bernanke dał nadzieję inwestorom w USA