Bessa nie pozwala o sobie zapomnieć

KZ
opublikowano: 2009-03-30 10:49

Po wzrostowej korekcie ceny akcji powracają do trendu spadkowego. Ciężarem dla indeksów są przede wszystkim banki i KGHM.

Na otwarciu WIG20 spadł o 2,19 proc. do 1540,34 pkt. Jak na skalę wyprzedaży na europejskich parkietach to i tak całkiem nieźle, bo CAC40, DAX i DJ Euro Stoxx50 tracą po grubo ponad 3 proc. Giełdy regionu też są słabe, a in minus wyróżniają się Moskwa (RTS dołuje o 5 proc.) i Praga (-3,7 proc.). BUX traci 2 proc.

Fatalnie tydzień rozpoczyna tez złoty, któremu nie sprzyja rozpoczęty już w piątek dynamiczny spadek kurs EUR/USD (jest już poniżej 1,32). Inwestorzy szybko więc zapomnieli o decyzji o dodrukowaniu pieniędzy przez Fed, co kilka dni temu stało się katalizatorem wzrostu notowań euro do dolara. Teraz do głosu znów dochodzą obawy o stan sektora finansowego, co natychmiast powoduje wzrost awersji do ryzyka.

Po godzinie sesji WIG20 próbuje odzyskać nieco pola, ale na razie pozwoliło to jedynie na dojście do sesyjnego maksimum (1550 pkt.).

W portfelu WIG20 znów – podobnie jak w piątek – najsłabszy jest KGHM, sporo tracą też banki. Stosunkowo dobrze trzyma się TP SA (+1 proc.) i Bioton (+4,8 proc., ale kurs jest dość zmienny).

Na szerokim rynku trwają próby dalszego pompowania notowań BBI Development, którego kurs eksplodował w piątek dzięki spekulacjom, że to właśnie ta spółka pozostaje w kręgu zainteresowania JW. Construction. Pod tym samym pretekstem zyskiwać mogą też notowania Ganta. Samo JWC traci ponad 6 proc.

Drożeje Action. W „Pulsie Biznesu” prezes spółki Piotr Bieliński chwali się, że widać już efekty szybkiej restrukturyzacji firmy, która ma pozwolić na możliwie najmniej bolesne przejście przez kryzys. Jutro spółka opublikuje wyniki finansowe za drugi kwartał roku obrotowego (pierwszy zakończył się fatalnie). Niewykluczona jest ponoć miła niespodzianka. Spółka już zreszta zapowiadała, że po pierwszym półroczu wyjdzie na plus, co oznacza, że II kw. musiał się zakończyć przynajmniej 18,3 mln zł skonsolidowanego zysku netto.

Spekulacyjne wzrosty kontynuuje TelForceOne, którego kurs w piątek poszedł w górę o ponad 35 proc. Gorący kapitał odpływa dziś za to z innego rozgrzanego ostatnio waloru – AD Drągowski.