Znacząca skala ostatniej fali wzrostowej (wskaźnik S&P500 zyskał od marcowego dołka 40 proc.) zwiększyła niepokój związany z wyczekiwaniem na równie dużą korektę.
Na parkietach zauważalna była spora nerwowość. Kontynuacji aprecjacji wskaźników nie wspierło otoczenie - umocnienie dolara uderzające w ceny surowców, mało optymistyczne prognozy (np. Goldman Sachs o dynamice PKB) oraz ryzyko podwyżki stóp procentowych przez Fed. W tym ostatnim przypadku dilerzy widzą obecnie – poprzez pryzmat futures kwotowanych na Chicago Board of Trade - 36 proc. szans na zwyżkę ceny pieniądza podczas wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Tydzień wcześniej szanse oceniano na 15 proc.
Przecena na rynku surowcowym, wywołana między innymi wzmocnieniem dolara, negatywnie przekładała się na wyceny koncernów górniczo-paliwowych. Spadały m.in. akcje Freeport-McMoRan Copper & Gold, największego na świecie notowanego producenta miedzi. Zniżkowały też kursy Exxon Mobil, Chevron i ConocoPhillips, trzech liderów amerykańskiego rynku naftowego.
Mieszane dane dla swoich udziałowców miał McDonald. Restauracyjny gigant rozczarował dynamiką wzrostu na amerykańskim rynku. Przychody wzrosły w kwietniu o 2,8 proc. Analitycy liczyli na przynajmniej 1 proc. więcej. Nie pomogło, że w skali świata osiągnięto lepszy wynik od zakładanego. Dodatkowo firma zapowiedziała spadek zysku na akcję w drugim kwartale. W efekcie kurs akcji spadał.
Traciły walory AT&T. Specjaliści Goldman Sachs uznali akcje telekomunikacyjnego koncernu za „przewartościowane” i usunęli je ze swojej listy rekomendowanych do zakupu uzasadniając to rosnacą konkurencją na rozwiązań bezprzewodowych.
Z kolei kwotowania akcji Blackstone Group wsparł najnowszy raport analityczny tego samego banku. Specjaliści z GS podwyższyli z „neutralnie” do „kupuj” ocenę inwestycyjną dla największego na świecie funduszu specjalizującego się w wykupywaniu aktywów. Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy BlackRock, któr został przez GS dołączony do jego listy „zalecanych zakupów”.
Ostatecznie na finiszu poniedziałkowej sesji indeks Dow Jones odnotował
symboliczny wzrost rzędu 0,02 proc. Wskaźnik S&P500 opadł o 0,1 proc. zaś
Nasdaq Composite zniżkował o 0,38 proc.