Bezcenne wprost widoki

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 26-10-2007, 00:00

Za to się płaci — oto marmury na ścianach, heban na podłodze, pokojówka, dystyngowany konsjerż. I niepowtarzalny pejzaż za oknem.

Najdroższy, najbardziej komfortowy, w najlepszej lokalizacji. Luksusowy apartament to towar wyjątkowy — dla specjalnego klienta. Na świecie ceny trzymają się mocno i nie podlegają wahaniom koniunktury. A w Polsce? To dopiero początek mody na ekskluzywne apartamenty.

Hyde Park dla szejka

Kuloodporne okna i ściany, prywatna winda z system identyfikacji optycznej, pomieszczenie pancerne i tzw. pokój paniki — schronienie w razie ataku terrorystów. Całość strzeżona przez byłych komandosów SAS — elitarnej brytyjskiej jednostki. Gdzie? Ano w Londynie, na nowym superluksusowym osiedlu One Hyde Park. Najdroższy apartament z największym tarasem i oknami wychodzącymi na Hyde Park kosztuje — bagatela! — 100 mln funtów (ponad 147 mln euro). Właściciel? Pierwszy wicepremier oraz minister spraw zagranicznych Kataru, szejk Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr al-Thani.

Tańszy Manhattan

Z bajecznie drogich nieruchomości słynie Monako — jedno z najdroższych miejsc na Ziemi. Mała powierzchnia księstwa sprawia, że brakuje miejsca na nowe budynki. Za apartament o powierzchni 295 mkw., z tarasem i widokiem na port trzeba zapłacić prawie 10 mln euro, czyli ponad 127 tys. zł za mkw.

Luksusowe mieszkanie na Manhattanie — w modnej dzielnicy Soho — jest nieco tańsze. Komfortowo wyposażony apartament (225 mkw.) w sąsiedztwie słynnych galerii kosztuje 3,5 mln dolarów, czyli „tylko” jakieś 50 tys. zł za mkw. Obsługa, a jakże, czuwa całą dobę, jest basen i centrum fitness.

Warszawa goni świat

W Polsce taki standard ekskluzywnych apartamentów to norma.

Wyposażenie i jakość wykończenia też nie odbiegają od światowych standardów, podobnie jak pułap cen. Warszawa to jedno z najdroższych miast Europy — po Dublinie, Paryżu i Madrycie, a przed Pragą i Berlinem. Otwiera listę najdroższych krajowych lokalizacji.

Obok Parku Kellera

Dziesięć apartamentów w sąsiedz- twie parku na starym Żoliborzu, w czteropiętrowym kameralnym budynku obłożonym piaskowcem i czarnym granitem. Filtrowane powietrze i woda, marmury, heban na podłodze. Elegancki konsjerż zorganizuje lokatorom przyjęcie, kupi bilety na samolot... Pokojówka wysprząta pokoje, a ogrodnik wypielęgnuje ogród na tyłach budynku. Standardem będą zakupy na telefon i pralnia. Klub w stylu angielskim (w podziemiach) podkreśli wyjątkowy charakter inwestycji.

Nowość to zapis w aktach notarialnych, dający wspólnocie mieszkaniowej prawo pierwokupu sprzedawanego mieszkania i wybór nowego lokatora.

Ile trzeba zapłacić, aby tu zamieszkać? Od 24 tys. zł za mkw. — wykończone apartamenty mogą osiągnąć ponad 40 tys. zł za mkw. Najdroższy — ponad 150 mkw. na trzeciej kondygnacji, z 10 m tarasem i własnym ogrodem zimowym (23 mkw.) oraz widokiem na Park Kellera — kosztuje 5,73 mln zł.

od 40 tys. zł za mkw.

Przy Pałacu Prezydenckim

Oferty z rynku wtórnego w Warszawie są czasami droższe niż nowo budowane apartamenty. Cenę dyktuje prestiż adresu. Przykład? Agencja Polanowscy proponuje mieszkanie (85 mkw.) o wysokości 3 m w przedwojennej kamienicy na Krakowskim Przedmieściu w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Cena — 2,7 mln zł, czyli ponad 31 tys. zł za mkw. Drogo? Ale historyczna lokalizacja, bliskość Pałacu Prezydenckiego i prestiżowy adres… Wiele osób chciałoby tu zamieszkać, jednak niewiele na to stać.

31 tys. zł za mkw.

Okna na Pałac Kultury

Luksusowy wieżowiec — zaprojektowany przez światowej sławy architekta Daniela Libeskinda i realizowany przez Orco — wyrośnie w sercu Warszawy, przy ulicy Złotej 44, w pobliżu Pałacu Kultury.

Wysokościowiec liczyć będzie 192 m i pomieści 251 ekskluzywnych apartamentów. Ich ceny zaczynają się od 7 tys. euro za mkw. (blisko 27 tys. zł). W cenie — kompletne wykończenie, począwszy od łazienkowej armatury na pełnym wyposażeniu kuchni (wraz ze sprzętem AGD!) skończywszy.

Nabywcy mają do wyboru cztery standardy wykończenia: tradycyjny, modernistyczny, ekologiczny i najdroższy, zaprojektowany przez samego Libeskinda. Tylko w dniu rozpoczęcia sprzedaży właścicieli znalazło 40 proc. mieszkań!

— Ceny apartamentów zależą też od powierzchni, kondygnacji i położenia w budynku. Najdroższe są na ostatnich piętrach — zdradza Alicja Kościesza z firmy Orco.

Trzy najwyższe kondygnacje zajmuje luksusowy 370 m penthaus. Zarówno jego cena, jak i nazwisko właściciela owiane są tajemnicą.

Mieszkańcy Złotej 44 będą mogli korzystać m.in. z basenu, sauny centrum spa, klubu fitness z salą do Yogi i tarasu słonecznego. W standardzie — całodobowy konsjerż. Inne udogodnienia? Panel sterujący m.in. ogrzewaniem, zasłonami i klimatyzacją. Polecenia będzie można wydawać z dowolnego miejsca w mieszkaniu, a system zadba, by zostały perfekcyjnie wykonane.

od 26 tys. zł za mkw.

W Śródmieściu

Marmury, egzotyczne drzewo meranti, reprezentacyjny hol i winda według indywidualnego projektu. A poza tym bliskość przedwojennych kamienic i lokalizacja w śródmieściu Warszawy to zalety Mokotowskiej 59, luksusowej inwestycji firmy Orco. Budynek składa się z 14 ekskluzywnych apartamentów o wysokości ponad 3 m. Największy ma 240 mkw. powierzchni.

W standardzie — konsjerż z całodobową obsługą, zielony dziedziniec z rzeźbioną fontanną, miejsca parkingowe w garażu — rzadkość w tej części miasta.

Ceny bez wykończenia — od 25 tys. zł za mkw.

W pobliżu Wawelu

W zeszłym roku ceny w stolicy Małopolski rosły najszybciej — chwilami były wyższe niż w Warszawie. Najdroższe dzielnice to Stare Miasto i Kazimierz. Mieszkania w tych rejonach trudno kupić, bo atrakcyjnych ofert niewiele i szybko znajdują nabywców. Stawki dochodzą do 25 tys. zł za mkw. Na przykład luksusowe mieszkanie (108 m) w ofercie agencji Ober Haus —połowa willi przy ulicy Piastowskiej — kosztuje blisko 2, 5 mln zł (23 tys. za mkw.) Za apartament o powierzchni 232 mkw., z 60-metrowym tarasem i widokiem na Wawel, trzeba zapłacić 3,75 mln zł, czyli poniżej 20 tys. za mkw. Zdaniem ekspertów z branży nieruchomości — takie położenie i widoki są bezcenne…

od 23 tys. zł za mkw.

Na Starówce

Do najdroższych na rynku należą mieszkania — niekoniecznie apartamenty — na warszaw-skiej Starówce. Cena wywoławcza za dwupokojowy (43 mkw.) lokal na Rynku Starego Miasta sięga 995 tys. zł. (blisko 23,14 tys. zł za mkw.).

Drogo, ale dla miłośników Starówki to prawdziwa perełka. Mimo sąsiedztwa Rynku mieszkanie jest ciche, a wszystkie okna wychodzą na Wisłę. Widok i miejsce niepowtarzalne — warte swojej ceny.

Lokal sprzedaje agencja Polanowscy.

od 23 tys. zł za mkw.

Nad Zatoką Gdańską

Z okien apartamentów wieżowca Sea Tower będzie się rozpościerała panorama Zatoki Gdańskiej, Półwyspu Helskiego, Sopotu i Gdańska. Ceny? Od 20 tys. zł za mkw. Jeden z najdroższych — na ostatnich kondygnacjach i urządzony „pod klucz” — kosztuje 5,84 mln zł (25 tys. zł za mkw.). Standard i użyte materiały są najwyższej jakości. Mieszkańcy Sea Tower mogą liczyć na pełną obsługę — serwis pralniczy, sprzątanie, telefoniczne budzenie, dostawę świeżego pieczywa, prasy i artykułów pierwszej potrzeby, możliwość pozostawienia dzieci pod okiem opiekunów, pielęgnację domowej zieleni. Czwartą kondygnację zajmie zespół rekreacyjno-rozrywkowy: dwa baseny, jacuzzi i trzy sauny, sale do gry w squasha, do aerobiku i yogi, siłownia. A w strefie odnowy biologicznej znajdą się: gabinet masażu, hydromasażu, solarium.

od 20 tys. zł za mkw.

Odróżnią perłę od kiepskiej stylizacji

Rynek najdroższych nieruchomości dynamicznie się rozwija. Trudno przewidzieć, kiedy będzie w stanie nasycić popyt. Na rynku wtórnym sprzedaje się dwa typy lokali powyżej 15 tys. zł za mkw. Pierwszy — mieszkania w zabytkowych budynkach, często w unikalnych lokalizacjach: Stare Miasto, Trakt Królewski, niektóre rejony Mokotowa, Powiśla. Poszukują ich często cudzoziemcy, zafascynowani niecodziennymi wnętrzami, przestrzenią niespotykaną we współczesnych projektach, historią budynku.

Drugi typ to apartamenty w prestiżowej części miasta — dla ich nabywców liczy się przede wszystkim lokalizacja, bo podobne mieszkanie w innym miejscu kupiliby taniej.

Ale zaledwie kilka procent klientów deklaruje zakup nieruchomości za ponad 800 tys. zł. To wąska i wymagająca grupa, potrafiąca odróżnić dobrą ofertę od kiepskiej stylizacji. Dlatego nieciekawe projekty, choćby nawet w najlepszych lokalizacjach, nie przyciągną uwagi.

Sprzedaż mieszkań z najwyższej półki trwa znacznie dłużej niż standardowego lokalu. Różnica między ceną transakcyjną a wywoławczą też jest z reguły wyższa. Czasem warto obniżyć oczekiwania cenowe, by pozyskać kontrahenta — następny nieprędko może się trafić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu