Mieszkańcy Unii Europejskiej widzą, że gospodarka wraca do formy. Gdyby jeszcze była praca…
Europejczycy coraz bardziej boją się utraty pracy — wynika z najnowszego badania Eurobarometru, ośrodka badawczego Unii Europejskiej. Ponad połowa (54 proc.) ankietowanych mieszkańców 27 państw wspólnoty sądzi, że najgorszy okres dla rynku pracy jest ciągle przed nami. Zdecydowanie mniej badanych (38 proc.) jest zdania, że moment kulminacyjny już minął. Bezrobocie nagle stało się największą bolączką Unii, a to zły znak — dla polskich eksporterów.
— Większość obaw obywateli wyraźnie związana jest z utratą pracy, dlatego UE musi poświęcać kwestii zatrudnienia wiele uwagi i podejmować wszelkie możliwe działania na rzecz wyjścia z kryzysu — przekonuje Margot Wall-ström, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, komisarz ds. stosunków instytucjonalnych i strategii komunikacji społecznej.
Bezrobocie jest dziś wymieniane przez mieszkańców Unii jako największy problem krajów, w których żyją. Wśród największych bolączek brak pracy wymieniło 51 proc. Europejczyków. W tyle są: wzrost gospodarczy (40 proc.), przestępczość i inflacja (po 19 proc.; można było wskazywać więcej niż jedną odpowiedź).
— Gospodarka europejska weszła już na drogę ku ożywieniu, ale na rynku pracy nadal panuje kryzys. Zwykle bezrobocie reaguje z opóźnieniem na poprawę koniunktury. Po kryzysie firmy są w stanie zwiększać produkcję, nie zwiększając zatrudnienia. Ich moce produkcyjne na to pozwalają. Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że w wielu krajach Unii na rynek pracy wchodzi właśnie wyż demograficzny, a na ten zastrzyk pracowników nie ma zapotrzebowania — mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.
Na szczęście Europejczycy nabierają nieco optymizmu w ocenie sytuacji gospodarczej ich krajów. Odsetek optymistów wreszcie zaczął przeważać nad odsetkiem pesymistów. 29 proc. ankietowanych spodziewa się poprawy, a 24 proc. — pogorszenia. W czerwcu relacja ta była odwrotna — odsetki wynosiły odpowiednio 24 proc. i 30 proc.
Przyszłość również oceniamy raczej dobrze. W najbliższych 12 miesiącach poprawy spodziewa się 30 proc. Europejczyków, a pogorszenia — 21 proc. W czerwcu grupy te stanowiły 24 proc. i 28 proc.
Eurobarometr spytał też mieszkańców UE, jaka instytucja ma największy potencjał do wyprowadzania gospodarki z kryzysu. Zwyciężyła sama Unia. Wskazało ją 22 proc. badanych. Władze krajowe wymieniło 19 proc. ankietowanych, a grupę G20 — 18 proc.
51%
Tylu mieszkańców Unii Europejskiej uważa problem bezrobocia za jedno z największych zagrożeń w kraju zamieszkania…
19%
…a tylko tylu obywateli wskazuje przestępczość.