BFMW Befama zdobyła nowego akcjonariusza
NFI Piast sprzedał, za ponad 185 tys. zł, 33 proc. akcji BFMW Befama Towarzystwu Inwestycyjno-Finansowemu Liga 2000. Objęło ono również akcje pozostałych NFI. Nowy zarząd spółki opracował plan restrukturyzacyjny, który zakłada spłatę wszystkich zobowiązań, rozszerzenie zakresu produkcji i zwiększenie udziału usług.
NFI Piast nie jest już większościowym akcjonariuszem Bielskiej Fabryki Maszyn Włókienniczych Befama. Pakiet 597 300 akcji, stanowiący 33 proc. kapitału akcyjnego spółki, nabyło od niego, za 185,163 tys. zł, Towarzystwo Inwestycyjno-Finansowe Liga 2000 z Katowic. Spółka ta stała się również właścicielem ponad 25 proc. akcji, należących do pozostałych NFI. Obecnie jest więc w posiadaniu około 58 proc. akcji przedsiębiorstwa.
Spłacić zobowiązania
Cena jednej akcji została oszacowana na 0,31 zł. Na koniec marca 2001 r. jej wartość księgowa wynosiła 0 zł, co odzwierciedlało trudną sytuację fabryki, która nie była w stanie regulować zobowiązań bieżących i z poprzednich lat.
Zdaniem Adama Kurzawy, nowego prezesa spółki, jej sytuacja nadal nie jest łatwa.
— Najpóźniej w sierpniu mamy zamiar zamknąć postępowanie układowe, otwarte w 2000 r., na blisko 5,8 mln zł. Po umorzeniu, spłatą objęta została kwota wysokości około 3 mln zł. Nowe zobowiązania, które narosły w tym czasie, chcemy spłacać sukcesywnie — tłumaczy Adam Kurzawa.
Najpierw pracownicy
Prezes Kurzawa nie chce ujawnić wielkości zobowiązań. Wiadomo jedynie, że spółka zamierza jednak zawrzeć porozumienie z nowymi wierzycielami do końca 2001 r. Są wśród nich m.in. urząd skarbowy, ZUS, gmina Bielsko-Biała, dostawcy oraz pracownicy. Zarząd liczy, że ZUS zaakceptuje propozycję spłaty zobowiązań w ratach. Najszybciej chciałby zaspokoić roszczenia drobnych dostawców, natomiast na dłuższy okres zamierza rozłożyć spłatę kontrahentów najważniejszych dla przedsiębiorstwa.
Konkretne terminy zostały przyjęte w sprawie zobowiązań wobec 270 pracowników.
Zysk w 2001 r.
Projekt restrukturyzacji, opracowany przez zarząd spółki, zakłada zakończenie 2001 r. zyskiem. Środki na sfinansowanie planów pochodzić będą prawdopodobnie od nowego właściciela i z kredytów kupieckich, zyskanych od dużych kontrahentów.
Spółka chce przede wszystkim rozszerzyć asortyment wyrobów poprzez uruchomienie produkcji zespołów maszyn dla przemysłu papierniczego oraz urządzeń stosowanych w ekologii i oczyszczalniach ścieków. Jak twierdzi Adam Kurzawa, park maszynowy pod względem technologicznym jest do tego dobrze przygotowany. Firma zamierza również zwiększyć procentowy udział usług z 6-8 proc. do około 30 proc. Obejmowałyby one m.in. produkcję elementów maszyn, podzespołów i części zamiennych na zlecenie zewnętrznych producentów. Usługi mają być skierowane głównie do firm krajowych. Poziom eksportu, który stanowił do tej pory ponad 90 proc. sprzedaży, ma natomiast zostać obniżony. Firmie zależy bowiem na kontraktach z polskimi przedsiębiorstwami.
Befama nie przewiduje zbywania nieruchomości ani zwolnień pracowników. Planowana jest jedynie wyprzedaż nie wykorzystywanych maszyn.